Dzień Kobiet – coroczne święto obchodzone 8 marca, ustanowione w roku 1910 jako wyraz szacunku dla ofiar walki o równouprawnienie kobiet. Nawet promowany dzień 14 lutego – Walentynki – nie przebija takiego zaangażowania i świątecznego nastroju jaki jest właśnie 8 marca.
Za pierwowzór Dnia Kobiet przyjmuje się obchodzone w starożytnym
Rzymie Matronalia. Było to święto przypadające na pierwszy tydzień
marca, związane z początkiem nowego roku, macierzyństwem i płodnością.
Z okazji tego święta mężowie obdarowywali swoje żony prezentami i spełniali ich życzenia. Święto to jest obecnie oficjalnym świętem w Albanii, Algierii, Armenii, Azerbejdżanie, Białorusi, Bośni i Hercegowinie, Brazylii, Burkina Faso, Kamerunie, Chinach, Kubie, Włoszech, Laosie, Kazachstanie, Kirgistanie, Macedonii, Mołdawii, Mongolii, Polsce, Czarnogórze, Rumunii, Rosji, Serbii, Tadżykistanie, Ukrainie, Uzbekistanie, Wietnamie i Zambii. Mężczyźni wręczają kobietom – matkom, żonom, partnerkom, koleżankom kwiaty i drobne podarunki. I czy można się temu szczególnemu zaangażowaniu panów dziwić, skoro Antoni Czechow powiedział że: Mężczyzna bez kobiety jest jak parowóz bez pary. I coś w tym musi być skoro "można nie jeść, można nie pić ale jak tu bez baby żyć …"
Jak Dzień Kobiet przebiegał na naszym terenie w roku 2011 – dokumentuje relacja z kilka wybranych miejsc, gdzie był nasz fotoreporter.
O sile kobitek niech świadczy bal jaki zorganizowała sołtys sołectwa Biechów (gmina Pacanów) Cecylia Bonar wraz z paniami z Rady Sołeckiej. Ponad setka kobiet bawiła się przy suto zastawionych stołach i muzyce – tu przy prawdziwej orkiestrze jak za dawnych czasów bywało a spotkanie stało się integracyjnym dla kilku sołectw z gmin Pacanów i Solec Zdrój. Nieco w cieniu będący panowie, również zaproszeni do towarzystwa ruszyli w tany, kiedy na parkiet wyciągnęła jednego z nich 87-letnia Pani Celina Eliasz, która pokazała „zmęczonej” młodzieży jak się można bawić. Jej partner w tańcu z trudem dotrzymywał kroku ale dziarsko ocierając pot z czoła „trzymał fason” do końca.
fotoreportaż
Swoje panie, pracownice firmy KiM w Busku-Zdroju zaprosił na świąteczne spotkanie i przepyszną zabawę z „Luxorze” Kazimierz Krzemiński. I podobnie jak w Biechowie grała prawdziwa orkiestra wciągając w taneczne pląsy każdego, kto uczestniczył w tym babskim balu. Na wysokości zadania stanął p. Kazimierz tańcząc z każdą panią, w codziennym życiu zawodowym służbowo podwładną, rozpoczynając maraton taneczny od swojej małżonki – tu jak dodał - przełożoną i dowodzącą na co dzień w domu i rodzinie.
fotoreportaż
W Oblekoniu gmina Pacanów w służebnej roli wystąpili panowie serwując zaproszonym paniom na świąteczny wieczór na początek przepyszny tort własnego wykonania a potem do późna w nocy prześcigali się w wymyślnych zabawach, żartach i tańcu.
fotoreportaż
We wszystkich miejscach było wiele radości, uśmiechu, kwiatów, życzeń – bo przecież „kobitka potęgą jest i basta” – zaznaczali panowie przy przychylnej acz bardzo skromnie wyrażanej aprobacie zgromadzonych kobiet. I coś w tym naprawdę musi być – a kto nie wierzy, niech spróbuje „bez baby żyć” !!
/Robert Gwóźdź/