Zarząd „Uzdrowisko Busko-Zdrój” S.A. podziela zdanie rodziców, nauczycieli i innych osób zainteresowanych, iż stworzony przez dr Starkiewicza Szpital „Górka” powinien w dalszym ciągu być szpitalem dziecięcym i wypełniać misję, która przyświecała jego utworzeniu.
Jednakże poprzedni Zarząd z dniem 15 października 2007 roku zdecydował o zmianie nazwy „Szpital Kompleksowej Rehabilitacji i Ortopedii Dziecięcej „Górka” im. dr Szymona Starkiewicza w Busku-Zdroju” na „Specjalistyczny Szpital Ortopedyczno - Rehabilitacyjny „Górka” im. dr Szymona Starkiewicza w Busku-Zdroju” i wprowadzeniu w miejsce oddziału dziecięcego – oddziału ortopedii dla dorosłych.
Obecny Zarząd, powołany od 01.07.2010r. zastał w Szpitalu kontrakt z NFZ na następujące świadczenia: Ortopedia dla Dorosłych, Rehabilitacja Stacjonarna dla Dorosłych, Rehabilitacja Stacjonarna dla Dzieci, Oddział Ortopedyczny dla Dzieci oraz Specjalistyczna Poradnia Ortopedyczna dla Dorosłych, Specjalistyczna Poradnia Ortopedyczna dla Dzieci. Zainteresowanie Zarządu wzbudził fakt spadającej od roku 2008 liczby rehabilitowanych
i operowanych dzieci.
Nieprawdziwe są informacje o rzekomym zamiarze Zarządu Uzdrowiska, likwidowania szkoły oraz oddziałów dziecięcych Szpitala „Górka” zastępując małych pacjentów dorosłymi.
Podanym w artykule powodem tych rzekomych zamierzeń jest fakt, iż na dorosłych można więcej zarobić, co samo w sobie jest prawdą, gdyż wycena świadczeń dla dzieci proponowana przez NFZ (utrzymywana na stałym poziomie od 4 lat) nie rekompensuje wszystkich kosztów ponoszonych przez Szpital na ten cel (np. dodatkowe posiłki, zwiększona obsada personelu, konieczność zapewnienia opieki).
Jednakże intencją Zarządu nie jest likwidacja oddziałów dla dzieci, a jedynie uporządkowanie sytuacji w Szpitalu, przez stworzenie oddziału rehabilitacyjnego dla pełnoletnich już wychowanków Szpitala, którzy nadal wymagają rehabilitacji. Ten oddział nie będzie więc bazą sanatoryjną dla dorosłych jak sugerowano w artykule.
Podpisany z NFZ kontrakt wymaga rozdzielenia pacjentów dorosłych i dzieci, dlatego też pacjenci w wieku od 18 do 23 lat, o których rodzice mówią „pełnoletnie niepełnosprawne dzieci”, czy też „dorosłe dzieci”, będą mogli kontynuować rehabilitację w jednym
z oddziałów Szpitala „Górka”. Chodzi o to aby ten oddział był oznaczony jako oddział dla osób dorosłych skoro będą w nim przebywać „dorosłe dzieci”, czyli osoby powyżej 18 roku życia.
W artykule insynuuje się, iż mimo zapewnień Zarządu o pozostawieniu w Szpitalu, istniejącej w nim od 80 lat szkoły, zamykane zostają dzieciom drzwi do edukacji i normalności. Nie jest to prawdą, gdyż szkoła cały czas funkcjonuje, a wprowadzane zmiany organizacyjne są zgodne z prawem i mają na celu pełne wykorzystanie potencjału Szpitala i zapewnienie jego dalszego funkcjonowania właśnie dla dzieci. Umożliwienie pobytu w Szpitalu wskazanym wyżej pacjentom w wieku 18-23 lat również przyczyni się do utrzymania szkoły w dotychczasowym zakresie działania, gdyż ci pacjenci są także w niej kształceni. Nadmieniamy, że Spółka wyremontowała na własny koszt, zgodnie z życzeniem Dyrekcji Szkoły, pomieszczenia dla szkoły o pow. 70 m2 w budynku przy Szpitalu. Być może chodzi tu nauczycielom o inny problem, który wskazuje Dyrekcja Szkoły w piśmie do Zarządu, cyt. „zmniejszenie liczby dzieci w szpitalu skutkuje zmniejszeniem zatrudnienia w naszej placówce”. Zarząd Uzdrowiska też by tego nie chciał.
Porównywanie Zarządu Spółki do Niemców z okresu II wojny światowej i zarzucanie planowania wyrzucenia dzieci z „Górki” również nie jest w żaden sposób uprawnione. Intencją Zarządu nie jest ograniczanie liczby dzieci przyjmowanych w Szpitalu, ani ich „wyrzucanie”, wręcz przeciwnie – zwiększenie dostępu małych pacjentów do rehabilitacji.
Autor artykułu podkreśla, iż założyciel i pomysłodawca szpitala, doktor Starkiewicz, od początku zakładał, że będzie on placówką leczniczo-wychowawczą, miejscem gdzie chore dzieci będą mogły nie tylko się leczyć, ale zdobywać wiedzę, zacieśniać przyjaźnie, poczuć, że i one mają szansę na normalne funkcjonowanie.
Zarząd nie neguje powyższego zapatrywania na działalność Szpitala „Górka”, jednakże nie może pozostać bierny w przypadku nierentowności takiej działalności, a faktem jest iż Szpital od kilku lat generuje straty w ogromnej wysokości.
Artykuł zawiera dwie informacje, o których można powiedzieć, że są zgodne z prawdą. Prawdą jest że poprzedni Zarząd zlikwidował w 2007 roku jeden z czterech oddziałów dziecięcych na rzecz oddziału ortopedii dla dorosłych. Niestety prawdą jest też informacja o przebywaniu czterdziestokilkuletnich pacjentów na łóżkach obok dwunasto –
i trzynastolatków, na co obecny Zarząd również zwrócił uwagę i podjął radykalne kroki
w celu wyeliminowania tych nieprawidłowości.
Jednakże nieuprawnione jest przekazywanie informacji jakoby wkrótce miał zostać zlikwidowany kolejny oddział, o czym mowa była wyżej, jak również określenie czasu oczekiwania na miejsca w szpitalu na okres kilku lat i jego dalsze wydłużenie oraz informacja, iż dzięki redukcji miejsc coraz mniej dzieci będzie miało szanse na rehabilitację,
a także określenie o „skazywaniu tych dzieci na beznadzieję”.
Odnosząc się do powyższego należy podkreślić, iż kontrakt w zakresie rehabilitacji dzieci zawarty z NFZ jest od kilku lat nierealizowany z uwagi na coraz mniejszą liczbę dzieci (stały spadek liczby dzieci przebywających w Szpitalu „Górka” - od 2.028 pacjentów w 2005 roku do 1.292 w 2010 roku), więc niepojęty wydaje się fakt utrudnionego dostępu dzieci do rehabilitacji i tak długi okres oczekiwania na miejsce. Zdaniem ordynatorów szpitala niewykonanie kontraktu wynika z braku skierowań dzieci na rehabilitację i zabiegi ortopedyczne w Szpitalu „Górka”. Wynika z tego, że łóżka czekają na chore dzieci i mimo wolnych miejsc nie ma chętnych małych pacjentów na zabiegi operacyjne i rehabilitację.
Pomimo to Zarząd nie wyraził zgody na zajmowanie miejsc przeznaczonych dla dzieci
i wstrzymał przyjęcia dorosłych pacjentów nie leczonych dotychczas w Szpitalu „Górka” uważając, że oddziały powinny służyć dzieciom, z tym że jeden z nich będzie przeznaczony dla tzw. „dorosłych dzieci”, czyli pacjentów powyżej 18 roku życia.
Zarząd podziela oburzenie Rodziców na niewystarczające kontrakty obejmujące leczenie dzieci z porażeniem mózgowym, mając nadzieję, że wspólnie wywalczy zwiększenie możliwości rehabilitacji i leczenia tych szczególnie chorych dzieci. Zarząd obawia się,
że obniżony kontrakt na 2011 rok, wynikający z braku małych pacjentów w Szpitalu „Górka”
w roku 2010 może spowodować dalsze zmniejszanie finansowania tych świadczeń przez NFZ.
Jeśli sytuacja nie wykonania kontraktu w 2011 roku będzie miała miejsce to na pewno NFZ obniży wielkość kontraktów na rok 2012 i lata następne. Dlatego też apelujemy do wszystkich osób w całej Polsce, aby dzieci ze schorzeniami narządu ruchu przyjeżdżały do Szpitala „Górka” na leczenie. Bardzo do tego zachęcamy, aby uniknąć kolejnego obniżenia kontraktu na 2012 rok.
Zarzuca się, iż nauczyciele Zespołu Szkół Specjalnych, którzy podjęli się „walki o Górkę” nie uzyskali odpowiedzi na swoje pisma od Zarządu Spółki, co nie jest prawdą gdyż Zarząd rozmawiał z Dyrektorem Szkoły i wyjaśniał sytuację szpitala oraz planowane zmiany.
W artykule podkreśla się, iż o swoim niezadowoleniu coraz głośniej mówią również sponsorzy, którzy przez wiele lat nie szczędzili funduszy dla małych pacjentów, zarzucając próbę zagarnięcia tych środków „z myślą zrobienia niezłego interesu”. Zarząd pragnie zapewnić, iż nie próbuje robić żadnych własnych interesów na wprowadzanych zmianach, a wzięcie pod uwagę kwot jakie Spółka przeznacza na pokrycie strat Szpitala (713,1 tys. zł w roku 2009, 1.018,3 tys. zł w roku 2010 oraz 1.062,0 tys. zł planowane na rok 2011) pozwala na określenie jej mianem największego sponsora tego szpitala.
Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, działając na „Górce” pomaga Zarządowi również
w ponoszeniu ciężaru utrzymania funkcjonowania Szpitala. W 2009 roku wspomogła Szpital kwotą około 300 tys. zł, a w 2010 r. kwotą 80 tys. zł. Głównie były to wydatki na zakup urządzeń i sprzętu medycznego.
Ponadto tylko dzięki temu, że szpital rozszerza działalność o dodatkowy oddział, planowana strata jest porównywalna do ubiegłorocznej mimo, iż ceny NFZ nie uległy zmianie,
a następuje wzrost kosztów będących wynikiem wzrostu cen i podatku VAT.
Pokrywanie strat generowanych przez Szpital „Górka” skutkuje bowiem brakiem możliwości podnoszenia wynagrodzenia pracownikom Spółki, przeprowadzania niezbędnych remontów, modernizacji i dostosowania Zakładów Lecznictwa Uzdrowiskowego do standardów
i poziomu wymaganego przez rynek. Może to niestety doprowadzić do sytuacji zagrożenia miejsc pracy w Spółce „Uzdrowisko Busko-Zdrój” S.A.
ZARZĄD
„UZDROWISKO BUSKO-ZDRÓJ” S.A.