Pechowy piątek na drogach.
2011-02-26 10:18:40

Po tragedii do jakiej doszło w piątkowe popołudnie w Mietlu, wieczorem na tej samej drodze, nr 73, tylko w Ratajach gmina Pacanów, niewiele brakowało, aby doszło do kolejnego tragicznego wypadku.


Wyjeżdżający, około godziny 21, z drogi podporządkowanej na 73, Fiat Brava z powiatu staszowskiego został najechany przez ciężarową SCANIE z naczepą wyładowaną materiałem sypkim.

Prawdopodobnie kobieta prowadząca Fiata nie zachowała ostrożności przy włączaniu się do ruchu na krajówce i doszło do wypadku. Po opatrzeniu na miejscu zdarzenia została zabrana z rozległymi obrażeniami do szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej.

rataje001.jpg 

rataje002.jpg 

rataje003.jpg 

rataje004.jpg 


Kierujący ciężarówką, uciekając przed wjeżdżającym mu pod auto samochodem osobowym, wpadając do rowu o centymetry uniknął czołowego zderzenia z drzewem. Po opatrzeniu przez załogę karetki pogotowia z Buska i opadnięciu pierwszego szoku pozostał na miejscu zdarzenia.


Jak doszło do tego wypadku, w którym na szczęście nie było ofiar śmiertelnych  – strażacy i policjanci z niedowierzaniem kręcili głowami, mając przed sobą rozmiar zniszczeń obu pojazdów analizując jego okoliczności.

Pierwsi na miejscu zdarzenia byli strażacy z OSP Szczucin, którzy przy pomocy narzędzi hydraulicznych wycinali kierowce z samochodu osobowego. Do akcji kolejno dojeżdżały JRG Dąbrowa Tarnowska, JRG Busko, OSP Pacanów, OSP Rataje usuwając skutki wypadku. Pomocy medycznej udzielały załogi karetek pogotowia z Buska i Dąbrowy Tarnowskiej.

Te dwa piątkowe zdarzenia na drodze krajowej 73 muszą wzbudzić refleksje i być przestrogą dla innych kierujących. Do obu w panujących warunkach atmosferycznych i drogowych nie powinno dojść. Zdaniem uczestniczących w akcjach ratowniczych strażaków i policjantów –  ślady i wstępne relacje świadków wskazują, iż najprawdopodobniej zawinił człowiek!

Uważajmy – apelują funkcjonariusze, jedźmy z rozsądkiem i rozwagą – o zdarzeniach w ruchu drogowym, w tym tak tragicznych jak ten w Mietlu, decydują ułamki sekund. Ból, rozpacz najbliższych pozostają na lata. 

/Robert Gwóźdź/




https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=8955