Dochodzą do siebie... 2006-01-31 10:15:04
...ale nie są tacy jak dawniej - mówią bliscy tych, którzy przeżyli katastrofę.
- Trzech poszkodowanych w katowickiej tragedii z województwa świętokrzyskiego przebywają jeszcze w szpitalu w Zabrzu. Z naszego okręgu nikt nie zginął, ale wszyscy są przygnębieni, zwłaszcza że pod rumowiem mogą być jeszcze kolejne ofiary - informował wczoraj Tadeusz Ptak, prezes Okręgowego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych.
Żona leżącego w szpitalu Krzysztofa Cepila z Chrzanowa koło Pacanowa dodała: - Mąż czuje się lepiej, powoli dochodzi do siebie, tak jak i jego dwaj współpracownicy. Ale psychicznie chyba już nigdy nie będą tacy, jak dawniej. Wciąż mają przed oczami to, co się stało, znali tylu ludzi, którzy zginęli.
Prezes Ptak przywiózł wczoraj z Katowic trzy gołębie, okręg świętokrzyski wystawił ich w Katowicach 28. - Część gołębi mogła wylecieć z hali, część zginęła. Zarząd główny wziął te, które odzyskało wojsko i podzielił między okręgi. Może się zdarzyć, że pojedyncze ptaki dotrą do swych domów, ale mają marne szanse, bo jest zimno i mgliście - ocenił prezes.
/kra/
źródło: Echo dnia |
|
|