Burmistrz Buska grzmi aż się nad ratuszem błyska 2006-01-18 11:06:38
A lodowisk brak
Czytelnicy z Buska alarmują nas o braku w mieście naturalnego lodowiska, na którym ich pociechy mogłyby ślizgać się bez ograniczeń i za darmo.
Od trzech tygodni trzyma mróz i już dawno powinno być w mieście gotowe lodowisko albo nawet kilka. Dawniej straż pożarna przyjeżdżała beczkowozami i nie było z tym problemów. W tym roku nic, cisza. Wszyscy zapadli w sen zimowy. - mówi ojciec trójki dzieci.
- Nie ma najmniejszego problemu z wylaniem wody ze zbiorników wozów gaśniczych czy podłączeniem pomp do sieci hydrantów. Czekamy tylko na sygnał od dyrektorów szkół czy innych instytucji. Potrzebna jest zgoda władz gminy na czerpanie wody i telefon do mnie lub do dowódcy jednostki Ratowniczo - Gąsniczej - kapitana Roberta Bujnego. Przyjeżdżamy po kilku minutach - mówi komendant powiatowy PSP w Busku kpt. Kazimierz Scibiło.
Burmistrz Buska Witold Gajewski jest rozsierdzony. - To wina nauczycieli wychowania fizycznego. Dawniej w busko słynęło w kraju z łyżwiarstwa, bo szkolne drużyny rywalizowały w ogólnopolskich finałach turniejów O złoty krążek "Świata Młodych". Dziś nie robi się nic. Sam gotów jestem udzielić instruktażu nauczycielom w-f czy dyrektorom szkół, jak należy przygotować plac pod lodowisko. Nawet pierwszy chwycę za łopatę, żeby zrobić śniegowe bandy. Gmina zapłaci za wodę, trzeba tylko odrobinę chęci i dobrej woli i te słowa kieruję do nauczycieli w-f, którzy nie realizują programów z tego przedmiotu. Mają w programach nauczania sporty zimowe czyli saneczkarstwo, narciarstwo i łyżwiarstwo. Mają sprzęt. Wiele szkół posiada narty biegowe i zjazdowe, sanki. Czy ktoś widział ucznia na nartach? Bo ja nie - mówi burmistrz Gajewski , który przez wiele lat swojej zawodowej aktywności był metodykiem w-f i długoletnim nauczycielem tego przedmiotu, także akademickim.
Sklepy, nawet przy rynku oferują estetyczne łopaty do śniegu w dowolnych ilościach i kolorach. Są tanie, wystarczyłoby jedynie trochę zapału i dzieci nie musiałyby szukać ślizgawek na stawach czy sadzawkach, bo wiadomo czym to grozi.
busko przed laty miało nawet oświetlone i zradiofonizowane lodowisko na kortach tenisowych w parku zdrojowym, gdzie Uzdrowisko serwowało także gorącą herbatę gratis dla każdego. Była nawet w mieście drużyna hokejowa, uczestnicząca w regionalnych rozgrywkach. Ale to było dawno, kiedy nauczycieli wychowania fizycznego można było policzyć na palcach jednej ręki.
(imi)
Żródło: www.slowo.com.pl
|
|
|