W zarekwirowanych ''dopalaczach'' były zakazane substancje. 2011-01-28 12:22:38
W części tak zwanych "dopalaczy" sprzedawanych w ubiegłym roku w Świętokrzyskiem były substancje, zakazane prawem - wynika z ekspertyz Narodowego Instytutu Leków.
 Na przykład w Busku-Zdroju na osiemnaście przebadanych próbek, w czterech stwierdzono niedozwolone substancje.
"Przygotowujemy wniosek do prokuratury, aby poinformować o tym fakcie organy ścigania" - powiedział Radiu Kielce Krzysztof Socha Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Busku- Zdroju.
Natomiast w pozostałych czternastu próbkach Narodowy Instytut Leków stwierdził substancje o działaniu podobnym do środków odurzających i psychoaktywnych.
Z kolei w Starachowicach tamtejszy Powiatowy Inspektor skierował już do prokuratury zawiadomienie, że sprzedawane były dopalacze, w których składzie wykryto zakazane substancje.
Przypomnijmy - 2 października ubiegłego roku wspólne działania rządu, Sanepidu oraz policji doprowadziły do zamknięcia w Świętokrzyskiem wszystkich sklepów z dopalaczami. W części z nich zarekwirowano towar, który został przekazany do badań. Jeden z dopalaczy o nazwie "Tajfun" został też wycofany ze sprzedaży.
Dodajmy, że ponad 11 tysięcy osób podpisało się pod apelem Radia Kielce do rządzących o podjęcie zdecydowanych działań w celu zdelegalizowania produkcji i handlu tzw. dopalaczami. Księgę z podpisami przekazaliśmy Marszałkowi Sejmu Grzegorzowi Schetynie.
Natomiast w listopadzie weszły w życie nowe przepisy dotyczące listy substancji zakazanych.
Konrad Trela Źródło:
|
|
|