Bogate były koleje losu świniarskiego kościoła. Ten obecny zbudowany został w 1668 roku przez ks. Stanisława Brzeszkowskiego. Wprawdzie rozbudowywany i remontowany, ale jednak przetrwał do dziś.
Sporo ciekawostek o Świniarach można znaleźć w książce Heleny Kręt pt. ,, Jadwiga i Jagiełło w Nowym Mieście Korczynie”. Czytamy tam m.in., że ,, w nieodległych Świniarach kasztelan krakowski Prandota zbudował kościół dający początek parafii, powierzając go opiece świętego Wacława.” Zapewne nie była to parafia bogata, bo jak czytamy dalej: ,, w 1326 roku zbierający świętopietrze papiescy kolektorzy zapisali, że pleban za Świniar : ,, nic nie miał i nic nie dał.”

Biedną świniarską parafię wspierał biskup Jan Grot, który przyznał jej dziesięcinę z Włosnowic, Parchocina i folwarku Kruszyce (część Piestrzca).
Mieszkańcy parafii dumni są ze swego kościoła, zwłaszcza, że ostatnie remonty dodają mu blasku ( i dosłownie, i w przenośni). Można się o tym przekonać m. in. przy okazji wizyty w Gminnym Centrum Kultury, gdzie znajdziemy makietę kościoła wykonaną przez mieszkanki Włosnowic z ziaren zbóż. Pierwotnie pełniła ona funkcję wieńca dożynkowego, a dziś cieszy oczy mistrzowskim wykonaniem i wiernością detalom. Prawda, że idealnie odtworzono oryginał?
(mpm)


