WOŚP w powiecie staszowskim. Mamy już 60 tysięcy!
2011-01-11 16:56:55

Jeszcze trwa podliczanie pieniędzy zebranych w tegorocznym finale orkiestry Jurka Owsiaka. Wiadomo jednak, że w powiecie staszowskim uzbierano nie mniej niż 60 tysięcy złotych. Z niektórych puszek wysypano ponad 1,5 tysiąca.

Kto w niedzielę przyszedł na imprezy organizowane w Staszowie, Połańcu, Osieku, Rytwianach, Bogorii czy Szydłowie mógł przebierać w atrakcjach i po raz kolejny zobaczyć, że nawet najmniejszy dar serca może sprawić ogromną radość.

Jako pierwsi z wielkim zapałem i uśmiechem od ucha do ucha wyszli na ulice powiatu staszowskiego wolontariusze. W sumie blisko 300 osób kwestowało w niedzielę na ulicach, osiedlach czy pod kościołami. Po południu rozpoczęło się wielkie granie na scenach domów kultury w niemal całym powiecie.

W Staszowie organizatorem finału był Staszowski Ośrodek Kultury. Pierwsze sceniczne prezentacje rozpoczęły się jeszcze przed południem. Dla dzieci grały orkiestry, zespoły muzyczne i szkolne kabarety. W sumie w ciągu całego dnia wystąpiło 13 formacji. O godzinie 17 rozpoczęła się licytacja przedmiotów ofiarowanych na aukcję. W efekcie na koncie staszowskiej orkiestry jest w tym roku co najmniej 26 260 złotych.

Orkiestrowe aukcje to od lat znakomita gratka dla kolekcjonerów, bo oprócz gadżetów WOŚP można kupić rzeźby, obrazy, hafty a nawet torty w kształcie orkiestrowego serca. Wszystko w wykonaniu rodzimych artystów i firm.

W Połańcu finał orkiestry rozegrał się w Centrum Kultury i sztuki. Sala podobnie jak we ubiegłym roku pękała w szwach. Ci którzy nie dostali się do sali mogli podglądać wszystko na specjalnym telebimie, który ulokowano w holu głównym. Ale nawet tutaj było ciasno. A na scenie mnóstwo atrakcji.

Prym wiodły formacje taneczne, wokalne i muzyczne działające przy centrum. Najwięcej emocji zbudziła jednak licytacja. Rywalizacja udzieliła się wielu darczyńcom, a rekordowymi eksponatami okazały się obrazy Leny Mazajewej-Yasin "Martwa” natura sprzedane za 700 i 750 złotych. Wśród orkiestrowych gadżetów największe wzięcie miała… smycz, którą zwycięzca licytacji kupił za 200 złotych. Wzięcia miała też koszulka klubu piłkarskiego Palencia, którą wystawiono dwa razy, dlatego, że pierwszy nabywca, poseł Krzysztof Lipiec, po wygraniu pierwszej aukcji przekazał koszulkę do ponownej licytacji. W sumie piłkarski gadżet został sprzedany za 400 złotych. - Tegoroczna aukcja była rekordowa. Zebraliśmy ponad 9600 złotych – mówi Joanna Juszczyńska, dyrektor Centrum Kultury i Sztuki w Połańcu.

Nie mniej atrakcji było w Bogorii, Osieku, Rytwianach i Szydłowie. W Bogorii pokaz swoich umiejętności dali strażacy z miejscowej jednostki OSP. Na scenie wystąpiły zespoły muzyczne a na aukcji można było wylicytować nie tylko obrazy, rzeźby czy hafty, ale również tort w kształcie serca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy czy. W Osieku popis umiejętności i wielkie serce pokazali uczniowie szkół podstawowych z terenu gminy a także gimnazjaliści i licealiści z Osieka. Występy, przerywane licytacjami trwały nieprzerwanie do godziny 20. – Mieszkańcy gminy chętnie przyłączyli się do akcji. Już pobiliśmy ubiegłoroczny wynik. Ale nie to jest najważniejsze. Bawiliśmy się znakomicie – mówi Marta Kicińska ze sztabu orkiestry w Osieku.

W Rytwianach też graliśmy koncertowo. W nowiutkim Ośrodku Kultury, świetnie prezentowali się młodzi wokaliści. Podczas aukcji licytowano wiele rarytasów. Melomani mogli na przykład kupić kilka znakomitych winylowych płyt. Na aukcję wystawiono między innymi "czarne” krążki Lady Pank, The Police, Urszuli, The Best of David Bowie czy Electric Light Orchestra. Fani piłki nożnej mogli kupić koszulkę Lecha Poznań z podpisami zawodników.

 

staszow_wosp2010.jpg


W Szydłowie granie było skromniejsze, ale serce równie wielkie. Dzieci postanowiły zorganizować jasełka, a namalowane przez nich obrazy licytowano za 350 złotych.

Liczenie nadal trwa. Już dziś wiadomo, że w powiecie staszowskim uzbieraliśmy co najmniej 60 tysięcy złotych. Dziewiętnasty finał to już historia, historia, którą po raz kolejny stworzyliśmy sami. Historia z happy endem. W tym roku wiele radości sprawimy dzieciom z problemami urologicznymi i nefrologicznymi.

Źródło:  Echo

 

 

 



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=8491