Zaglądamy za kulisy buskiego szczytu sołtysów z terenu diecezji kieleckiej
2005-11-20 21:34:33

"Budujcie nowa dzieła na nowe czasy" - te słowa Papieża Jana Pawła II stanowiły przesłanie II Zjazdu Sołtysów z terenu diecezji kieleckiej, zorganizowanego w minioną niedzielę w Busku Zdroju.

W spotkaniu wzięło udział ponad tysiąc sołtysów z województw świętokrzyskiego, małopolskiego i śląskiego.

Ołtarz na parkiecie
Przeważali panowie, choć coraz śmielej po władzę w wiejskim samorządzie sięgają kobiety. Inicjatorem zjazdu był ksiądz kanonik Tadeusz Szlachta - proboszcz buskiej parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, diecezjalny duszpasterz rolników. W niedzielę pełnił honory gospodarza uroczystości, świetnie wywiązując się także z roli... konferansjera.
Areną zjazdu była hala sportowa przy ulicy Kusocińskiego, która tego dnia zamieniła się w świątynię. Po raz pierwszy w 16-letniej historii obiektu stanął ołtarz. Nad wzniesieniem okazałej, pięciometrowej wysokości konstrukcji z drewna i metalu pracowano cały dzień, a operacją kierował dyrektor hali Adam Gradzik.


W niedzielę wzniesiono pierwszy ołtarz w długiej historii buskiej hali sportowej.


Z okazji szczytu sołtysów został przekazany do użytku odremontowany górny hol obiektu, w tym nowoczesne zaplecze sanitarne. Dodatkowo przywieziono 400 krzeseł z buskich szkół, zaś parkiet zdobiło pół kilometra granatowych dywanów.

Biskup, ministrowie, parlamentarzyści
Ale to zrozumiałe, skoro w niedzielę zjechali do Buska tak znamienici goście. Oprócz bohaterów dnia - sołtysów, w zjeździe wzięli udział też hierarchowie Kościoła, ministrowie, parlamentarzyści, samorządowcy. Mszę świętą celebrował biskup ordynariusz diecezji kieleckiej, Kazimierz Ryczan. Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej wystąpili nowo mianowani ministrowie: rolnictwa i rozwoju wsi - Krzysztof Jurgiel oraz ochrony środowiska i zasobów naturalnych - Jan Szyszko. W loży honorowej zasiedli też eurodeputowany Czesław Siekierski, liczne grono posłów i senatorów, liderzy lokalnych samorządów.
A za kulisami brylowali... harcerze. 30 druhów ze 117 Buskiej Drużyny Harcerskiej pracowało bez wytchnienia - oprócz asysty honorowej podczas mszy rozprowadzali gości, zajmując się także kolportażem folderów i materiałów promocyjnych.
Innego rodzaju misję pełnili wolontariusze z buskiej "budowlanki". 15-osobowa grupa uczniów, licealistów i hotelarzy, dyżurowała w restauracji "pod chmurką". Tu w czterech zielonych, dymiących kotłach strażacy z Buska i Jędrzejowa gotowali supergrochówkę dla sołtysów.

Grochówka prosto z kotła
Recepturę tej potrawy, co zrozumiałe, okrywała zwiewna mgiełka tajemnicy. Główny kuchmistrz Rafał Mrugała zdradził nam jednak, że w kotle znalazły się najlepsze odmiany grochu, boczek i kiełbasa z renomowanej masarni, kości schabowe, a także specjalnie dobrane warzywa i ziemniaki. Dodatkowo zamówiono 220 bochnów chleba.
Mimo przejmującego chłodu, uczta w plenerze cieszyła się ogromnym powodzeniem. Biesiadowano na dziesięciu drewnianych stołach, zaś po talerz grochówki ustawiały się tasiemcowe kolejki.
Niedzielne spotkanie miało bogatą oprawę artystyczną. Mogliśmy wysłuchać różnego rodzaju muzyki - od monumentalnych pieśni chóralnych jędrzejowskiej "Pasji", recitalu strażackiej orkiestry dętej z Nowego Korczyna po skoczne ludowe melodie w wykonaniu zespołów folklorystycznych "Buskowianie" i "Siedlczanki".

Na wieś patrzeć z nadzieją
Pierwszy Zjazd Sołtysów odbył się pięć lat temu w Jędrzejowie. Ten buski, zorganizowany w Roku Eucharystii, miał szczególne przesłanie.
- Jednoczy nas sprawa polskiej wsi. Wszystkich, którzy o polskiej wsi nie zapomnieli, którym drogi jest jej los i lepsze jutro. Mam nadzieję, że to spotkanie umocni nas w przekonaniu, że polska wieś, która żyje w trudnych czasach, odrodzi się. Że ludziom będzie się lepiej i godniej żyło - podkreślił z naciskiem ksiądz Tadeusz Szlachta.

Adam LIGIECKI
żródło: www.echo-dnia.com.pl


https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=823