Buscy harcerze zwiedzili całe Bieszczady. 2005-11-16 02:13:27
Lutowiska. Włodzimierz Podyma - wójt gminy Lutowiska, który jest rodzonym bratem ks. kanonika Marka Podymy - dziekana dekanatu buskiego - gościł buskich harcerzy w sercu Bieszczad.
Eskapada w Bieszczady była efektem łańcucha dobrych serc, wspaniałych ludzi, dzięki którym druhowie z 117 Buskiej Drużyny Harcerskiej mogli zwiedzić ten zakątek kraju. Tradycją Lutowisk jest słynna w Bieszczadach "Pogoń za lisem" organizowana z okazji dnia Św. Huberta, którą także mogli podziwiać buscy harcerze. Włodzimierz Podyma, zanim bowiem został wójtem, przez wiele kierował Nadleśnictwem Lutowiska. Druhom zafundowano ponadto zwiedzanie zapory w Solinie, wyprawę do schroniska na Połoninie Wetlińskiej, udział w biegu patrolowym wspólnie w harcerzami z Lutowisk, zwiedzanie unikatowej cerkwi św. Michała Archanioła w Smolniku i klasztoru Nazaretanek w Komańczy, w którym osadzony był kardynał Stefan Wyszyński.
Sanatorium "Nida-Zdrój", właściciel hurtowni spożywczej Andrzej Chrząszcz oraz piekarnia rodziny Obarzanków zaopatrzyli harcerzy w prowiant na trzy dni, a wójt gminy Wiślica Stanisław Krzak zafundował autokar i wszystko się udało na medal.
- Pragniemy podziękować przede wszystkim księdzu dziekanowi, który był inspiratorem tej wyprawy i dzięki którego protekcji rzeżyliśmy tak wspaniałe dni w Bieszczadach - mówią druhowie z 117 BDH im. Juliana Dytkowskiego.
(imi)
źródło: www.slowo.com.pl |
|
|