Wolą imię generała
2005-10-29 11:35:38

Busko. W wyniku społecznej konsultacji mieszkańcy osiedla im. Karola Świerczewskiego opowiedzieli się zdecydowaną większością za pozostawieniem nazwy osiedla.

Głos mieszkańców wypowiedziany w konsultacji nie ma jednak decydującego znaczenia, gdyż to Rada Miejska władna jest zmieniać lub pozostawiać nazwy ulic i osiedli. W biurze Rady Miejskiej leży wniosek, aby temu osiedlu nadać imię Jana Pawła II, o czym zdecydowana większość mieszkańców wiedziała przystępując do głosowania.

Wniosek o zmianę nazwy osiedla złożyła w maju grupa radnych Buskiej Akcji Samorządowej i Platformy Obywatelskiej: Andrzej Zoch, Justyna Nurek, Jerzy Paradowski i Waldemar Sikora. Pod wnioskiem podpisało się 39 mieszkańców osiedla Świerczewskiego, a Rada Miejska podjęła uchwałę w sprawie wystąpienia o zmianę nazwy na Jana Pawła II. Uchwała trafiła do wojewody, który Rozstrzygnięciem Nadzorczym z 11 lipca bieżącego roku stwierdził jej nieważność i uznał ją za sprzeczną z prawem, ponieważ osiedle o takiej nazwie nie figuruje w "Wykazie urzędowych nazw miejscowości w Polsce".

W Busku postanowiono zatem cała procedurę przeprowadzić od początku, czyli rozpocząć od konsultacji społecznej, co uczyniono w minioną sobotę zgodnie rozporządzenia burmistrza Witolda Gajewskiego z 14 października 2005 r.

W świetlicy byłej Szkoły Podstawowej nr 3 przeprowadzono głosowanie , które nadzorowali pełnomocnicy burmistrza, czyli: Andrzej Zoch - radny Rady Miejskiej, Bożentyna Pałka - Koruba - wiceburmistrz Buska i Anna Zapart - pracownica Urzędu Miasta i Gminy. Mieszkańcy głosowali w godzinach od 9 do 12 i od 16 do 19. Z ogólnej liczby 1203 uprawnionych swoje głosy oddały 304 osoby, z czego 224 opowiedziało się przeciw zmianie nazwy osiedla, a 80 było za zmianą.

Sprawa podzieliła mieszkańców na kilka frakcji. Część pragnie, aby patronem osiedla został papież Polak i tej propozycji nie chce dyskutować, gdyż osoba Ojca Świętego Jana Pawła II nie powinna być szargana w takich sytuacjach. Część chce zachowania generała Karola Świerczewskiego z racji jego dokonań a są nawet i tacy mieszkańcy, którzy regularnie odwiedzają pomnik w Jabłonkach koło Baligrodu w Bieszczadach i składają hołd patronowi swego osiedla. Uważają go za bohatera nie tylko Polski, ale i byłego ZSRR, a także Hiszpanii gdzie walczył w Brygadach Międzynarodowych w 1936 roku. Jeszcze inni mieszkańcy uważają, że koszty, jakie poniosą w związku z wymianą dokumentów - dowodów osobistych, praw jazdy, dowodów rejestracyjnych są wysokie i nie ma potrzeby narażania ich na ten wydatek.

Jak dalej potoczą się losy nazwy osiedla - nie wiadomo, lecz w Busku przywołuje się poprzednie zmiany nazw na przykład osiedla Marchlewskiego na ppłk Srogiego czy Janka Krasickiego na generała Andersa. Wtedy nikt nie pytał mieszkańców o zdanie, podobnie jak w przypadku zmiany nazwy ulicy Świerczewskiego na Batorego.

- Sprawa tej konsultacji trafi na forum Rady Miejskiej - mówi radny Andrzej Zoch. - Osobiście skłonny jestem nawet wycofać się ze swej inicjatywy aby nie narażać pamięci o Ojcu Świętym na tego rodzaju komentarze i dyskusje, jakich byłem świadkiem w sobotę - dodaje.

Prościej sprawa się ma z nazwami wiosek Chotelka Zielonego i Folwarku, jak stoi w "Wykazie urzędowych nazw miejscowości w Polsce". W gminie Busko nazywają się one błędnie, czyli Chotelek i Nowy Folwark i tak Wydział Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta IiGminy wpisuje mieszkańcom w dowody osobiste. Na mapach wydawanych pod agendami różnych urzędów i instytucji także popełniany jest ten błąd. W konsekwencji ta pomyłka powielana jest w tysiącach innych dokumentów czyli w prawach jazdy, aktach sadowych i policyjnych, w archiwach państwowych, czy wreszcie w zasobach Wydziału Ksiąg Wieczystych i Biurach Notarialnych, bankach, firmach ubezpieczeniowych, w zakładach pracy itd. itp.

W społecznych konsultacjach, także przeprowadzonych w sobotę, w tych wioskach wyniki były następujące: W Chotelku Zielonym - 28 obecnych w stu procentach opowiedziało się za nazwą Chotelek, natomiast w Folwarku na 102 obecnych - 101 uznało, że nazwa Nowy Folwark bardziej im odpowiada niż Folwark.

W tej sytuacji rada musi przyjąć uchwałę o zmianie nazw, czyli usankcjonować błąd powielany od 1980 roku (data wydania "Wykazu" przez Główny Urząd Statystyczny i ówczesne Ministerstwo Administracji Gospodarki Terenowej) przez urzędników buskiego ratusza i inne instytucje.

Jest to konieczne, gdyż wojewódzkie Oddziały GUS nie nadają numeru statystycznego REGON osobom, które składają wnioski RG-I w związku z rozpoczęciem działalności gospodarczej poza granicami Polski. Nie nadają, bo takich nazw miejscowości nie ma w "Wykazie". I tu jest pies pogrzebany

Michał Imosa
źródło: Słowo


https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=798