Modernizacja drogi wojewódzkiej z Buska do Krakowa.
2005-10-07 01:00:51

Nie jest to może droga o charakterze strategicznym ani dla województwa świętokrzyskiego, ani małopolskiego, jednak ma zasadnicze znaczenie dla przyszłości naszego powiatu.

Pierwszy krok został zrobiony. Podpisaliśmy umowę przedwstępną, a jest duża szansa, że budowa ruszy "fizycznie" w 2007 roku - mówił starosta kazimierski Jan Nowak podczas niedawnej, wrześniowej sesji Rady Powiatu. Modernizacja trasy wojewódzkiej nr 776 Kraków - Busko Zdrój staje się sztandarową inwestycją drogową dla trzech powiatów regionu Ponidzia.

O konieczności przebudowy zniszczonej "776" mówiło się od dawna. W lutym
bieżącego roku, z inicjatywy starosty Nowaka, zorganizowano w Kazimierzy
Wielkiej pierwsze spotkanie w tej sprawie, z udziałem samorządowców i drogowców
z województw świętokrzyskiego i małopolskiego.

Procenty dla samorządów
Na początku sierpnia odbyła się druga konferencja, w trakcie
której został przedstawiony projekt wizualny przebudowy 40-kilometrowego odcinka
trasy po stronie świętokrzyskiej. A 16 września zapadły pierwsze ważne decyzje -
podpisano umowę dotyczącą opracowania dokumentacji budowlano-wykonawczej.

Podpisy pod dokumentem złożyli marszałek województwa Franciszek Wołodźko
oraz liderzy siedmiu samorządów wchodzących w skład "drogowej koalicji":
powiatów kazimierskiego i buskiego, gmin - Busko Zdrój, Czarnocin, Kazimierza
Wielka, Wiślica, Złota Pińczowska. Istotną część umowy stanowi zapis o podziale
kosztów opracowania dokumentacji. Największe obciążenie wziął na siebie
Świętokrzyski Zarząd Dróg Wojewódzkich, który ma wyłożyć 38 procent pieniędzy.
Oba powiaty - po 14 procent, zaś gminy, w zależności od długości odcinków "776"
przebiegających przez ich terytoria - od 14 do 1,5 procent.
- Szacujemy, że
dokumentacja nie powinna kosztować więcej niż 1,2 miliona złotych. Przy takim
założeniu na nasz powiat, jak i gminę Kazimierza, przypada po 168 tysięcy.
Owszem, to duże pieniądze, lecz są to koszty, które musimy ponieść - przekonywał
Jan Nowak.
Wrześniowe porozumienie - co wielokrotnie podkreślano - ma
charakter wstępny. Ostateczna umowa zostanie podpisana po przeprowadzeniu
przetargu i wtedy będzie wiadomo dokładnie, jaką "kasę" wyłożą poszczególne
samorządy. Choć zgodnie z przepisami, już teraz rady gmin i powiatów powinny
podjąć stosowne uchwały. Trzeba się spieszyć także dlatego, że strona
świętokrzyska pozostaje w tyle za Małopolską. Przynajmniej o rok. Tam gotowe są
dokumenty, zakończono też procedury przetargowe. A zegar tyka coraz głośniej,
ponieważ w założeniach mówi się o równoczesnej przebudowie "776" w obu
województwach.

Problemy z gruntami
Ale nie tylko sprawy
finansowe spędzają sen z powiek samorządowcom. Poważne problemy mogą pojawić się
w momencie, kiedy trzeba będzie wykupić tereny pod drogę.
- Prawdę mówiąc,
najbardziej boję się właśnie spraw własnościowych. Tego wszystkiego, co wiąże
się z wykupem gruntów - przyznał starosta Nowak. - Wiem na przykład, jakie
kłopoty sprawia to samorządom po stronie małopolskiej. Dlatego musimy podejść do
tych spraw ze szczególną powagą. Przyjmijmy zasadę, że te sprawy będą u nas
rozwiązywać lokalne samorządy - proponował. - Po prostu poszczególne gminy i
powiaty mają zapewnić grunty pod budowę drogi.
Z pierwotnych szacunków
wynika, że modernizacja trasy nr 776 w części świętokrzyskiej będzie kosztować
około 60 milionów złotych. To największa inwestycja drogowa na Ponidziu w XXI
wieku, choć trudno sobie wyobrazić, by mogły ją sfinansować samorządy ze swoich
budżetów. Warunkiem rozpoczęcia budowy jest pozyskanie pieniędzy z zewnątrz, w
tym środków strukturalnych Unii Europejskiej.

Na dobrej drodze

Samorządy czynią starania, by "projekt 776" znalazł się w tworzonym właśnie
planie rozwoju województwa świętokrzyskiego. To daje również szansę ubiegania
się ośrodki unijne, na lata 2007-2013.
- Na razie wszystko jest na dobrej
drodze - zapewnił starosta Jan Nowak. - A jeśli sprawy ułożą się po naszej
myśli, budowa może ruszyć "fizycznie" już w 2007 roku.


Autostrada Ponidzia
Trasa wojewódzka nr 776 Kraków -
Busko Zdrój, nazywana też "autostradą Ponidzia", ma po stronie świętokrzyskiej
40,862 km długości. Najwięcej, bo 22,8 km znajduje się na terenie powiatu
kazimierskiego, 15,902 km - buskiego, a 2,16 km - pińczowskiego.



Adam LIGIECKI
źródło:
www.echo-dnia.com.pl


https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=784