W Zbludowicach toyota lexus staranowała seicento 2005-09-08 15:21:38
Ponidzie. Trzy bardzo groźne wypadki wydarzyły się minionej doby na Ponidziu.
Kazimierska policja ustala okoliczności i przyczyny najtragiczniejszego z nich, czyli czołowego zderzenia hondy civic z fordem orionem w Zbeltowicach w gminie Bejsce. Ten wypadek wydarzył się we wtorek wieczorem na łuku szosy wiodącej z Bejsc do Kazimierzy Małej. W wypadku zginęli na miejscu 47 letni kierowca hondy oraz jego 19-letni syn. O dwa lata młodszą córkę z bardzo poważnymi obrażeniami przewieziono śmigłowcem do jednej z krakowskich klinik. Z kolei do szpitala w Busku przetransportowano 19 letniego kierowcę forda oraz jego 15 letnią siostrę.
Na skrzyżowaniu w Zbludowicach koło Buska toyota lexus uderzyła w prawidłowo jadące seicento
Strażacy musieli rozcinać karoserię seicento, aby wydobyć poszkodowane w wypadku kobiety
W środę około 12.40 na skrzyżowaniu w podbuskich Zbludowicach kierujący toyotą lexus 49-letni mieszkaniec powiatu kieleckiego wymusił pierwszeństwo i uderzył w prawidłowo jadący w kierunku Buska samochód marki seicento. W wypadku najgroźniejszych obrażeń doznała kierująca seicento 39-letnia mieszkanka gminy Wiślica. Pasażerka tego auta oraz kierowca toyoty z lżejszymi obrażeniami także zabrani zostali do buskiego szpitala.
Około godziny 13.30 w okolicach Zagości z gminie Pińczów doszło do czołowego zderzenia forda eskorta z autobusem marki setra. W wyniku zderzenia poważnych obrażeń doznały podróżujące fordem dwie kobiety w wieku 19 i 23 lat. Obie przewieziono do szpitala rejonowego w Pińczowie. Policja wyjaśnia wszystkie okoliczności tych zdarzeń.