Po Ponidziu z Koziołkiem Matołkiem (fotoreportaż)
2010-10-05 09:52:09

Pięćdziesięciu dziennikarzy krajowych i zagranicznych, szefów biur podróży przez trzy dni 1 - 3 października przebywało na terenie gmin Stopnica, Pacanów, Nowy Korczyn, Solec Zdrój i Wiślica zwiedzając Królewskie Ponidzie.


Przedsięwzięciu to pod nazwą „Studi Tour 2010” zorganizowane przez  Stowarzyszenie G5 było podsumowaniem projektu promocyjnego  regionu pod hasłem „Królewskie Ponidzie” . Wspomniana wizyta studyjna tematycznie wiązała się z wiodącym elementem projektu pod nazwą  „U źródeł pełnej mocy”,  promocji turystycznej gmin południowego Ponidzia : Nowego Korczyna, Pacanowa, Solca Zdroju , Stopnicy i Wiślicy” . Jego częścią jest realizacja komiksu „Królewskie Ponidzie – Przygody Koziołka Matołka” który jest  piątym tomem  przygód  tego przesympatycznego pacanowskiego capa  autorstwa Kornela Makuszyńskiego ale umiejscowionych we współczesnych realiach Ponidzia. 

wizyta_studyjna050.jpg 

Wydana staraniem G5 kolorowa książeczka  zawiera rysunki blisko 60 dzieci z wspomnianych gmin i wypełniona stosownym do obrazów  tekstem przez dziennikarza, malarza, urodzonego i wychowanego w Solcu Zdroju Michała Konstantego Imosę.  Koziołek Matołek wędrując tu przez w/w  gminy ukazuje ich walory turystyczne, produkty regionalne i historię. Tym szlakiem poprowadzeni zostali  goście naszego trzydniowego spotkania dla których przygotowanych zostało mnóstwo atrakcji z bogatej oferty turystycznej z obszaru działania Stowarzyszenia G5.  Przewodnikami byli Małgorzata Donoch – koordynator projektu i pomysłodawczyni całego przedsięwzięcia promującego Ponidzie, Aleksandra Imosa, wójtowie gmin. Bazą główną pobytu gości był Zajazd Mateo w Stopnicy. Wizyta rozpoczęła się w piątkowe przedpołudnie na rynku w Stopnicy  skąd barwny korowód historyczny z królem Kazimierzem Wielkim na czele wyruszył na zwiedzanie najciekawszych miejsc tego królewskiego grodu. Po nim stylowa ciuchcia z Zielonek, pomysł i wykonanie firmy Krzysztofa Dziekana wiozła uczestników spotkania po najpiękniejszych szlakach i ścieżkach pełnego kolorów jesieni Ponidzia. Na wieczór  poznali i podziwiali tradycje włościańskie terenu wraz uczestniczyli  w zabawie wiejskiej w Dworze Dziekanów w Zielonkach koło Solca Zdroju. W sobotę i niedzielę  odwiedzili Pacanów, Solec, Nowy Korczyn i Wiślicę, gdzie podsumowano i zakończono pobyt.

wizyta_studyjna049.jpg 

W każdej odwiedzanej gminie  w formie inscenizacji przygotowanej przez młodzież prezentowana była część  komiksu „Królewskie Ponidzie” jej przeznaczona oraz pokazywane były walory turystyczne regionu.  Ponidzie – to jedyny w kraju obszar, gdzie skupione są i tradycja i historia Polski i teraźniejszość w ofercie dla spragnionym pięknych krajobrazów, odpoczynku na łonie natury, ciszy, zdrowej naszej polskiej żywności i możliwości odprężenia oraz atrakcyjnego spędzenia czasu wolnego tak dla dorosłych jak i dla dzieci. To tu w Wiślicy i jej okolicach rodziło się państwo polskie, rozpoczynało chrześcijaństwo na naszych ziemiach ze szlakiem pierwszych budowanych kościołów i tworzonych parafii. Tu na dzisiejszym Ponidziu (tereny gmin Stopnica, Pacanów, Solec Zdrój, Nowy Korczyn, Wiślica) przebywali królowie polscy, tu zapadały ważne decyzje w sprawach budowanego królestwa Piastów, Jagiellonów, przez ten teren wiodły najważniejsze szlaki handlowe, tu modlili się królowie i książęta (między innymi kościoły w Beszowej – dawna piastowska Banszowa, Zborówek, Pacanów, Nowy Korczyn, Stary Korczyn, Wiślica, Gorysławice), zaopatrywali w broń i wyposażenie taborów  ruszając na wyprawy wojenne. Tu też powstawały z mocy edyktów królewskich miasta Wiślica, Stopnica, Pacanów Nowe Miasto Korczyn. Tu pozostały ślady bytności władców i ich otoczenia w zachowanej tradycji, specyficznej, jedynej takiej kulturze, strojach, potrawach codziennych i odświętnych, zabudowie, mowie, narzędziach i urządzeniach domowych oraz do uprawy roli i wielu, wielu innych zachowanych do dziś w przekazach pisanych i słownych z pokolenia na pokolenie.

 wizyta_studyjna028.jpg


Tu „do soleckich i wełnińskich wód” (pierwsze źródła lecznicze wód siarkowych i pokłady borowiny , którymi leczyli  średniowieczni medycy także królów i osoby z ich otoczenia, między innymi  królową Jadwigę, były w rejonie Wełnina i na obrzeżach Solca) przybywali najważniejsi Jagiellonowie, mieszczanie krakowscy i okoliczna ludność. To nigdzie indziej – a tylko w Nowym Korczynie królowa Kinga skutecznie leczyła wodą ze źródełka nazwanego później jej imieniem choroby oczu (źródełko jest zachowane do dnia dzisiejszego), tu jest najstarsza orkiestra parafialna (dziś połączona z jednostką Ochotniczej Straży Pożarnej) założona przez króla Jana III Sobieskiego, która przenosiła z ojca na syna przez tych kilka wieków do naszych czasów jej specyficzną tradycję nadaną w chwili powołania do życia przez władcę polskiego. Tu w rejonie ujścia Nidy do Wisły w Grotnikach od pierwszych Piastów na królewski stół odławiane był najlepsze, najsmaczniejsze ryby i dziś w tej rejon zjeżdżają w wolne dni wędkarze z całego kraju po tą właśnie najlepszą rybę. Do dziś pozostały ślady portów rzecznych z czasów piastowskich i jagiellońskich, gdzie umiejscowione były bazy przeładunkowe towarów  i ludzi płynących barkami, tratwami Wisłą (Winiary, Nowy Korczyn, Komorów, Kółko Żabieckie).

wizyta_studyjna048.jpg 

Wypromowany przez Kornela Makuszyńskiego poprzez przesympatycznego Koziołka Matołka z jego niezliczonymi przygodami Pacanów doczekał się dla tego koziego trampa najwspanialszego pałacu – obiektu Europejskiego Centrum Bajek, w którym znalazł nareszcie swoje tak ukochane miejsce stałego pobytu. I tak jak na kartach kolorowego komiksu bawi, uczy i zachęca do wspólnego oglądania świata zapraszając wszystkich wraz z dyrektorem ECB Karoliną Kępczyk  – dorosłych i dzieci w bajkową podróż. Można by jeszcze wiele opisywać, co ciekawego kryje Ponidzie. Dla zainteresowanych powinno wystarczyć – serdecznie zapraszamy – a przepysznej zabawy, wielu ciekawych miejsc, przyjaznych i uśmiechniętych ludzi i zdrowego wypoczynku jest tu do woli dla każdego. Uczestniczący w tym spotkaniu studyjnym –  wśród nich między innymi jednego z najbardziej utytułowanych dziennikarzy prasowych i telewizyjnych Adama Podgórskiego (Wiadomości 24), Piotra Żyłę, znanego fotoreportera  prasowego z Warszawy, Wiaczesława Kapustę z Rygi przewodnika ryskiego, dziennikarzy telewizji japońskiej – byli mile zaskoczeni tym, co zobaczyli. Przygotowując się do uczestnictwa w  „Studi Tour 2010” każdy z nas zgromadził z dostępnych źródeł wiele informacji do weryfikacji tu na miejscu o Ponidziu.  Ale to co zobaczyliśmy w poszczególnych gminach, to bogactwo tradycji, kultury, dnia dzisiejszego jest mocnym atutem dla naprawdę szerokiej promocji w Polsce i na świecie pod kątem turystyki, rekreacji i wartości poznawczych dla szerokiego spektrum odbiorców. I to w zasadzie dla każdego, który indywidualnie zawita na wasz teren i dla grup zorganizowanych – mówili w podsumowaniu goście wizyty. 

wizyta_studyjna025.jpg 

To jest naprawdę „Królewskie Ponidzie”   z odkrytymi i udokumentowanymi śladami osadnictwa i migracji plemion sprzed 2 tysięcy lat (Zborówek i okolice, Pełczyska), pierwszym okresem tworzenia  państwa polskiego, siedzibą królów, wykorzystywanych od średniowiecza naturalnych źródeł i pokładów wód leczniczych i nowoczesności opartej na naszej polskiej tradycji  minionych wieków,  przyjaznej  zmęczonym cywilizacją ludziom . Tu warto przyjechać, naprawdę warto - mówili na pożegnanie z gospodarzami.



 

fotoreportaż

Robert Gwóźdź





https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=7625