0 : 1 z Hutnikiem Kraków
2005-08-31 10:18:26

Nie udało się AKS-owi podtrzymać dobrej passy gier w III lidze. W kolejnym spotkaniu, u siebie przegrał 0 : 1 z Hutnikiem Kraków.

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego w dobry nastrój wprowadzał ponad dwu i pół tysięczną widownię zespół "Relax", grzmiały armaty "Art.-Woj." z Broniny a sam płk Stanisław Kozioł wręczył w asyście wiceprezesa AKS Kazimierza Krzemińskiego stylową szablę dla dotychczas najlepszego w ocenach fachowców piłkarza naszego zespołu Mirosława Pokrywki. Zachęceni dotychczasową dobrą grą beniaminka na mecz przyjechali - sam prezes OZPN w Kielcach Mirosław Malinowski, Jacek Kowalczyk z Zarządu Województwa Świętokrzyskiego wspomagający swoimi działaniami na szczebli samorządu wojewódzkiego nasz teren.

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego akcentu ze strony AKS-u - już w 2` dokładne podanie przechwycił Robert Chlewicki i … niewiele brakowało do szczęścia. Przestrzelił minimalnie naciskany przez bramkarza gości. W 7` ponownie Chlewicki nie sięga głową dobrego dośrodkowania na pole karne. W 8` przestrzela głową Abramowicz po dośrodkowaniu Siczka. W 15` Siczek po składnej akcji całego zespołu strzela ponad poprzeczką. W 22` po szybkiej kontrze Hutnika Mierzwa ratuje AKS od utraty gola. Ponownie w 26` chybia Chlewicki, w 27` Kochański, w 29` znowu na posterunku po mocnym strzale zawodnika gości Przemysław Mierzwa. Zaraz potem doskonała sytuacja pod bramką Hutnika – wyjaśniona przez obrońców i dwie minuty potem mocny strzał Pokrywki łapie bramkarz. Nieszczęście przychodzi w 37` - nieco szarmanckie rozegranie piłki przez naszych zawodników, przejęcie jej przez hutników – szybkie dogranie do wychodzącego Michała Stolarza i… niestety gol dla gości. W 39` kolejny atak gości i ratuje AKS Mierzwa, w 41` dobre dośrodkowanie Pszenicznego nie wykorzystane przez naszych. W 44` żółtą kartkę otrzymuje (zdaniem obserwujących zdarzenie na boisku niesłusznie) Mirosław Pokrywka. Tak kończy się pierwsza odsłona meczu.

Drugą AKS rozpoczyna ze zmianą, w miejsce Pszenicznego trener desygnuje do gry Michała Puchałę. W 53` dobrej sytuacji nie wykorzystuje Rafał Charyga. W 17` za dyskusje z sędzią ukarany zostaje żółtym kartonikiem Paweł Jaworek. W 68` groźny atak gości – broni ostry strzał Mierzwa. Trener Maj decyduje się na kolejne zmiany. Wchodzą: Robert Banaszek za Tomasza Abramowicza i Paweł Szwajka za Grzegorza Kochańskiego. Już minute później w dobrej sytuacji na polu karnym znajduje się Szwajka – nie wykorzystuje jej, w 70` kolejna – strzał Siczka broni bramkarz Hutnika, w 71` minimalnie obok prawego słupka chybia Francuz po dośrodkowaniu Siczka. Goście w 81` rozprowadzają składny atak i strzał napastnika Hutnika minimalnie mija bramkę AKS-u. W minutę potem za podcięcie zawodnika Michał Puchała zarabia żółtą kartkę. Ataki gospodarzy mimo zachęty sponsorów – kolejno nagrodę dla strzelca bramki dla AKS funduje będący na spotkaniu dyrektor kieleckiego ZUS Tadeusz Fatalski, potem dokłada wiceprezes Kazimierz Krzemiński a następnie do puli przyłącza się Wojciech Legawiec – rozbijają się o mocny mur obrońców Hutnika. W 84` kolejna zmiana w naszym zespole – za Wiesława Francuza do gry wchodzi Dariusz Ignacak. Parę chwil potem szybka kontra AKS-u, dośrodkowanie Siczka i kąśliwy strzał głową Chlewickiego broni bramkarz gości. Sędzia do normalnego czasu gry w wyniku przerw w drugiej połowie dolicza 3 minuty. AKS nada atakuje – 89` strzał Chlewickiego broni bramkarz, 90` dośrodkowanie z rzutu rożnego – mocny strzał Pokrywki powtórnie broni bramkarz, 91` silny strzał Siczka minimalnie mija bramkę, 92` kontratak Hutnika – broni Mierzwa.

AKS będąc równorzędnym przeciwnikiem Hutnika Kraków, mając więcej z gry i więcej sytuacji do strzelenia gola przegrywa spotkanie.

Galeria zdjęć


https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=753