Czarny bilans minionych wakacji. Zginęły 43 osoby, rannych zostało prawie 460.
2010-09-06 10:00:50

43 osoby zginęły podczas tegorocznych wakacji na świętokrzyskich drogach, rannych zostało prawie 460, a policjanci zatrzymali ponad 1500 pijanych kierowców. Brawura, pośpiech, letnie rozprężenie - takie mogą być przyczyny tragedii.


Świętokrzyska policja podsumowała osiem miesięcy tego roku na drogach w naszym województwie, szczególnie przyglądając się wakacjom. Wyjątkowo tragiczny był sierpień, w którym życie straciło 30 osób. W wypadku pod Chęcinami zginęły trzy osoby, czwarta zmarła w szpitalu. W Łagowie, w zderzeniu renaulta z tirem, zginęła trójka nastolatków, w tym dzieci ambasadora Polski w Kanadzie Zenona Kosiniaka-Kamysza. Ostatniego dnia wakacji w Szczaworyżu dostawczy bus zderzył się z tirem. Zginęli czterej mężczyźni z mniejszego auta.

- Jechali do pracy na budowie, a to i tak cud, że z powodu sezonu wakacyjnego było ich tylko czterech. Zwykle jechało ośmiu. Gdyby tak było i tym razem, wszyscy straciliby życie - mówi doświadczony buski policjant.

ZMĘCZENIE, ZAŚNIĘCIE, ALKOHOL

- Te dwa ostatnie wypadki miały miejsce po godzinie piątej rano. Z naszych analiz wynika, że do tego rodzaju zdarzeń często dochodzi na skutek zmęczenia, zaśnięcia kierowcy - analizuje komisarz Zbigniew Pedrycz, rzecznik prasowy świętokrzyskiej policji. - Przy długotrwałych, męczących podróżach, a te są typowe dla wakacji, w grę wchodzi duży stres, czujność jest osłabiona, podobnie jak refleks, wydłuża się też czas reakcji. A to może się zakończyć tragicznie.

 

wypadi_podsumowanie_wakacji.jpg
Do jednego z najbardziej tragicznych wypadków doszło w Łagowie – w płomieniach zginęło troje młodych ludzi, w tym dwoje dzieci ambasadora Polski w Kanadzie.


I takie były niestety tegoroczne wakacje. Choć wypadków było mniej niż w ubiegłym roku (teraz 331, rok wcześniej - 354), to zginęło w nich więcej osób (43 w tym roku, 34 w ubiegłym roku). Smutne statystyki pokazują jeszcze jedno. Wakacyjne wypadki to jedna trzecia wszystkich tegorocznych zdarzeń. Podobnie jest z liczbą pijanych kierowców. W całym roku zatrzymano ich ponad 4600, z czego w lipcu i sierpniu - ponad 1500.

PRĘDKOŚĆ, PIERWSZEŃSTWO, WYPRZEDZANIE


- Z naszych analiz wypadków spowodowanych przez kierowców wynika, że najczęstszymi przyczynami są nadmierna prędkość, nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu i nieprawidłowe wyprzedzanie - wyjaśnia komisarz Zbigniew Pedrycz. Piesi powodują wypadki najczęściej, gdy nieostrożnie wchodzą na ulicę lub wbiegają pod samochody.

- Prowadzimy rozmaite akcje prewencyjne, napominamy kierowców i pieszych, przypominamy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, ale niewiele będzie z tego wynikać, dopóki użytkownicy dróg nie zaczną myśleć i pamiętać o tym, że nie są na drodze sami - komentuje rzecznik świętokrzyskiej policji. - Ludzie, widząc tragiczny wypadek, często myślą: "mnie to nie spotka, mnie to nie dotyczy”. To błąd. Może to spotkać każdego.

 


Sylwia BŁAWAT

Źródło: Echo

 




https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=7528