To nie żarty. Na poczcie jest bomba i wybuchnie!
2010-09-03 13:46:35

To nie żarty – mówił anonimowy mężczyzna, który zadzwonił w czwartek rano do pińczowskich strażaków z informacj±, że na poczcie w Działoszycach jest bomba i wybuchnie. Kłamał. Teraz szuka go policja.

Na alarmowy numer 112 w powiecie pińczowskim anonimowy mężczyzna  zadzwonił w czwartek o godzinie 9.13. Strażak, który podniósł słuchawkę, usłyszał, że na poczcie w Działoszynach jest bomba. Rozmówca upierał się, iż to nie żart.

- Na miejsce ruszyły wszystkie służby, policjanci z posterunku w Działoszycach i komendy w Pińczowie, także pirotechnik – relacjonuje Mirosław Myca, oficer prasowy pińczowskiej policji.

Z wolnostoj±cego budynku poczty wyprowadzono troje pracowników – nikogo więcej nie było. Policjanci przeszukali pomieszczenia i przyległy teren. Ładunku nie znaleĽli. Ustalili natomiast, sk±d dzwonił "żartowni¶” – z ogólnie dostępnego, publicznego telefonu w rejonie Urzędu Gminy w Michałowie. Trwa ustalanie, kto z niego zadzwonił i postawił na równe nogi wszystkie służby, odrywaj±c je od poważnych zajęć, na przykład walki ze skutkami ulewnych deszczy.


/saba/

¬ródło: Echo

 







https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=7514