Budynek szpeci szydłowski Rynek.
2010-08-26 16:40:49

Rynek w Szydłowie zmienia swoje oblicze. Po zakończeniu prac związanych z budową kanalizacji, centrum Szydłowa zostanie wyłożone kostką brukową. Ale nie ma co liczyć na szybką zmianę wyglądu budynku stojącego obecnie w centrum Szydłowa, a należącego do Gminnej Spółdzielni.


Kiedy gmina starała się o unijne fundusze na rewitalizację szydłowskiego Rynku, Jan Klamczyński, wójt Szydłowa, chciał odkupić od Gminnej Spółdzielni ten budynek. Wójt zaproponował 80 tysięcy złotych. Wówczas unijne pieniądze  poszłyby na zmianę wyglądu ratusza. Gminna Spółdzielnia  nie skorzystała z ofert władz gminy.

- To za niska cena za budynek z gruntem - mówi Joanna Mas, główna księgowa Gminnej Spółdzielni w Szydłowie. Jak powiedziała, na razie spółdzielnia zainwestowała w wymianę okien. Księgowa nie potrafiła też powiedzieć, za ile spółdzielnia zechciałaby sprzedać nieruchomość.

 

staszow_szydlow.jpeg

Zdaniem Jana Klamczyńskiego, po zmianie wizerunku centrum Szydłowa, odrapany budynek swoi wyglądem będzie straszył.

Joanna Mas twierdzi, że spółdzielnia wykona generalny remont elewacji, ale jeszcze nie teraz. - Nie mamy na tyle własnych pieniędzy. Nie możemy też starać się o dofinansowanie z Unii Europejskiej - przekonuje główna księgowa.

Tymczasem wójt Klamczyński mówi, że gdyby dzisiaj Gminna Spółdzielnia chciała oddać budynek za darmo, jest już za późno. - Kiedy występowaliśmy po fundusze unijne mogliśmy dołożyć zmianę wyglądu budynku pod warunkiem, że wówczas należałby do gminy. Dzisiaj nie można już nic zrobić - dodaje włodarz gminy.

/MLE/

Źródło: Echo

 



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=7465