Pińczów i Ponidzie zaprezentowały się w Krakowie na XXXIV Międzynarodowych Targach Sztuki Ludowej. Sztandarowa impreza Cepelii, co rok ściąga do Krakowa tysiące gości, zespołów, solistów, artystów i wytwórców rękodzieła artystycznego z całego świata.
Podziwiają to wszystko tysiące krakowian i turystów. Pińczowski blok estradowy i prezentacje na stoiskach promocyjnych trwały ponad 7 godzin, a rekordowe zainteresowanie zarówno widzów, jak i kupujących potwierdziło sukces. Liczne konkursy wiedzy o Ponidziu były przerywnikami prezentacji artystycznych.
Parada dęta i popisy zespołów
Prezentację rozpoczął korowód wokół płyty Rynku Głównego otwierany przez Młodzieżową Orkiestrę Dętą pod batutą Tadeusza Bartosa, która także z estrady odtrąbiła miastu, że to właśnie Pińczów obejmuje tutaj panowanie. W czasie ceremonii otwarcia dyrektor targów Józef Spiszak obdarował burmistrza Pińczowa pamiątkową miniaturką smoka wawelskiego - symbolem szczególnych i trwałych więzów.

Ponidziańskie zespoły i soliści brylowały na scenie wzbudzając owacje turystów. - Fenomenalna kapela Stefana Wyczyńskiego występowała aż dwukrotnie. Pięknie wypadła młodzież z Gimnazjum numer 2, a widowisko obrzędowe związane ze żniwami zaprezentował Klub Rozwoju Regionalnego z Bogucic. W spektaklu obok dzieci wystąpiły między innymi Ewa Preisner - znakomita malarka, która na stałe osiedliła się w Bogucicach i Jadwiga Irla - dyrektorka Szkoły Podstawowej. Doliczmy jeszcze piękne głosy kobiece zespołu Mierzawa z Michałowa i męskie Chóru Strażackiego Pełczyszczanie.
Słowa pochwał mam dla wokalistów i tancerzy zespołów Pińczowskiego Samorządowego Centrum Kultury. Jesteśmy cenieni i lubiani w Krakowie i nie tylko, bo dyrekcja Cepelii zaproponowała nam udział w wielkiej imprezie na molo w Sopocie i najprawdopodobniej w przyszłym roku skorzystamy z tego zaproszenia - mówi burmistrz Włodzimierz Badurak.
Irena IMOSA
Źródło: 