Trwają zakrojone na szeroką skalę poszukiwania zaginionego w nurcie Wisły w sobotnią noc 52-letniego wędkarza z Jaworzna. Przyjechał z grupą innych wędkarzy w rejon ujścia Nidy do Wisły w Grotnikach gmina Nowy Korczyn .
Jak wynika z relacji innego wędkarza łowiącego po przeciwległej stronie na Nidzie, około godziny 2 w nocy obudził go dzwonek sygnalizacyjny umieszczony na wędce i zauważył płynącego z nurtem Wisły człowieka. Wszczął alarm ale nie mógł nic więcej zrobić tym bardziej, że jego wołania do grupy na przeciwległym brzegu nie dawały rezultatu.

Nurt obu rzek w tym miejscu jest szybki z wieloma zdradliwymi wirami i pochłonął już kilka nieostrożnych osób. Koledzy zaginionego zauważyli jego nieobecność dopiero wczesnym rankiem i zawiadomili po przeszukaniu okolicy Policję i Straż Pożarną.

Akcja poszukiwawcza wszczęta około 6 rano zaangażowała siły kilkunastu strażaków z PSP Busko, OSP Błotnowola, OSP Oblekoń, policjantów z Solca Zdroju i Nowego Korczyna. Na wodzie są dwie łodzie penetrujące nurt Wisły i jej brzegi, grupy strażaków idą wzdłuż koryta od Grotnik po Oblekoń badając szczególnie zakola Wisły.
Na razie nie odnaleziono zaginionego.
Robert Gwóźdź