Piąty czyli Świąder 2005-07-27 12:13:15
Kandydat nie pojawił się na elekcji, ale został wybrany zaocznie i buski Zarząd Powiatu pracuje znowu w komplecie. Rada mówi "tak" dla restrukturyzacji szpitala.
Wakacje zdziesiątkowały buskich radnych powiatowych. Na wczorajszej sesji absencja przekroczyła 20 procent, lecz mimo to zdołano wybrać nowego członka Zarządu Powiatu. Tajemniczym "piątym" okazał się Krzysztof Świąder.
Tajemniczym, bo nazwisko kandydata starano się trzymać w sekrecie. Do tego zainteresowany... nie pojawił się na swojej elekcji i został wybrany zaocznie.
W gipsie, usprawiedliwiony
Nieobecność Krzysztofa Świądra - choć zaskakująca - była jedna w pełni usprawiedliwiona. Radny uległ bowiem niedawno wypadkowi i po złamaniu lewej ręki nosi pokaźnych rozmiarów gipsowy opatrunek.
- Trudno wymagać, żeby w tej sytuacji pan radny Świąder przyszedł na sesję w niekompletnym stroju. Może nawet... w samej koszulce - skwitował ten fakt z uśmiechem starosta Jerzy Kolarz. - Przekazał jednak pisemne oświadczenie, w którym zgadza się na kandydowanie. Uważam, że posiada odpowiednie doświadczenie i predyspozycje, by być członkiem Zarządu Powiatu.
Krzysztof Świąder został zgłoszony przez starostę na miejsce Jana Kołodzieja, dotychczasowego etatowego członka zarządu, odwołanego w kwietniu bieżącego po przejściu na rentę. Uwagi do jego kandydatury - dosyć nieoczekiwanie - mieli tylko... koledzy z klubu radnych Samorządnego Powiatu.
Czy starosta lekceważy?
Zabierając głos w imieniu klubu, Jerzy Trzepatowski protestował przeciwko metodom działania starosty Kolarza, który dobierał nowego człowieka do zarządu. - Żal, że odbywało się to bez konsultacji z całym naszym klubem. Pan starosta rozmawiał tylko z radnym Świądrem, my dowiedzieliśmy się o tej nominacji w ostatniej chwili. Tak nie można, nie zgadzamy się, by nas lekceważono - oponował radny Trzepatowski.
- Nie zamierzam nikogo lekceważyć, ale nie miałem obowiązku rozmawiania na ten temat z całym klubem - ripostował Jerzy Kolarz. - Kontaktowałem się z osobą, którą poprosiłem o kandydowanie do zarządu. Mnie nie interesuje, jaki jest statut, regulamin, wewnętrzny przekaz informacji w Samorządnym Powiecie. To sprawa członków klubu - stwierdził starosta.
Gdzie ta kotara?
Tak czy inaczej, przystąpiono do wyborów "piątego" do zarządu. Przewodnicząca rady Bogusława Majcherczak odczytała precyzyjnie opracowany, 12-punktowy regulamin głosowania. Wybrana została komisja skrutacyjna, na której czele stanął... poniedziałkowy solenizant Krzysztof Wojtaś. I kiedy już miały ruszyć procedury, refleksem wykazał się Andrzej Gądek. - Skoro mamy tajne głosowanie, brakuje kotary, za którą będzie wypełnić kartę.
Ale i ten problem został rozwiązany. Zasłona, zbudowana naprędce z dwóch wieszaków oraz pokaźnych rozmiarów zielonej płachty, stanęła w rogu sali konferencyjnej starostwa. (Co ciekawe, z kotary, o którą walczył, radny Gądek potem... nie skorzystał).
Głosowanie przebiegło szybko i sprawnie. Radni "taśmowo" wrzucali kartki ze swoimi typami do ustawionej obok stołu prezydialnego biało-czerwonej urny. Po jej otwarciu i przeliczeniu głosów radny Wojtaś odczytał z namaszczeniem protokół komisji.
Szczęśliwa trzynastka
Pechowa ponoć trzynastka, dla Krzysztofa Świądra okazała się bardzo szczęśliwa. Za jego zaocznym wyborem do Zarządu Powiatu opowiedziało się właśnie 13 osób. Nikt nie był przeciw, a dwójka rajców wstrzymała się od głosowania. Wtorkowa elekcja - wliczając w to... budowanie kotary - trwała niespełna 20 minut.
- Dziękuję radzie za ten wybór. Mam nadzieję, że będą zadowolone wszystkie kluby i że wpłynie to na jeszcze większą przejrzystość przy podejmowaniu decyzji - skwitował starosta Kolarz.
Zgodnie z przepisami, wybór Krzysztofa Świądra do zarządu spowodował konieczność przeprowadzenia korekt w składach komisji stałych rady. Świąder przekazał pisemne oświadczenie, w którym zrzekł się członkostwa w Komisji ds. Bezrobocia, Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego oraz przewodniczenia Komisji Finansowo-Budżetowej (pozostając jednak w składzie tej ostatniej). Radni zaakceptowali ten wybór, a idąc po najmniejszej linii oporu wprowadzili na wakaty "wolnego" po odejściu z zarządu Jana Kołodzieja.
Kredyty dla szpitala
Podczas wczorajszego posiedzenia zatwierdzono też kilka innych uchwał, w tym bardzo istotną - w sprawie programu restrukturyzacyjnego dla Zespołu Opieki Zdrowotnej. Stwarza on możliwość skorzystania z pomocy publicznej - w przypadku buskiego szpitala - z kredytu w wysokości 4.378.084 złotych, z przeznaczeniem na spłatę roszczeń pracowniczych (głównie z tytułu "ustawy 203").
Jeśli wojewoda pozytywnie zaopiniuje buski wniosek restrukturyzacyjny, pierwsza transza pieniędzy może spłynąć już jesienią. A gdy powiatowi uda się zaciągnąć dodatkowo kredyt w banku, w wysokości 4.800.000 złotych, zaległe świadczenia wobec pracowników szpitala mogą zostać wypłacone pod koniec pierwszego kwartału 2006 roku.
Nowy w zarządzie
Krzysztof Świąder ma 64 lata, jest rencistą. Żonaty, mieszka w Busku Zdroju. Mandat radnego powiatowego sprawuje od 1999 roku. Od lipca 2005 roku pełni funkcję nieetatowego członka buskiego Zarządu Powiatu.
Adam LIGIECKI
źródło: Echo Dnia |
|
|