Powstają dwa nowe czteropiętrowe pawilony, a kuracjusze otrzymają najwyższy standard usług.Komfortowo wyposażone „jedynki” z łazienką, telewizją kablową i Internetem.
Klimatyzacja, superszybkie windy kursujące między piętrami pomalowanymi na różne kolory – tak ma prezentować się Włókniarz XXI wieku.
Jeśli o kolorach mowa, to najważniejszy jest... zielony. Dopiero po pokonaniu biurokratycznych barier związanych z terenami zielonymi wokół sanatorium mogła ruszyć buska superinwestycja.
ZIELONE PROCENTY
Punktem zwrotnym był 2005 rok. Wtedy właśnie opracowano koncepcję rozbudowy Włókniarza, a niemal w tym samym czasie weszła w życie uchwalona przez Sejm RP nowa ustawa uzdrowiskowa.
– Wprowadzony został wymóg formalny dla inwestorów w branży uzdrowiskowej. Zgodnie z ustawą, tereny zielone nie mogą wynosić mniej niż 75 procent obszaru, na którym realizowane będą inwestycje – wyjaśnia Tadeusz Gryc, wicedyrektor buskiego Włókniarza. – Nasze sanatorium, pomimo dużego obszaru – a użytkujemy ponad 5,5 hektara – nie spełniało tego wymogu.

Rozbudowę Włókniarza planowano na terenie rekreacyjno-rozrywkowym. Chcąc spełnić ustawowe „zielone procenty” dyrekcja sanatorium zdecydowała się na powiększenie areału. I to był trafny wybór.
DZIAŁKA OD GMINY
Włókniarz kupił na przetargu działkę komunalną od gminy Busko, przylegającą do nieruchomości sanatorium. Nowy teren, o powierzchni prawie 3 hektarów, został następnie ogrodzony i przemianowany na rekreacyjno-wypoczynkowy. Wybudowano letnią altanę, w której organizowane są spotkania plenerowe przy muzyce, grille dla kuracjuszy. – A najważniejsze, że znikły przeszkody formalne do rozpoczęcia rozbudowy – wspomina z uśmiechem dyrektor Gryc, któremu podlegają inwestycje we Włókniarzu.
Na tej działce projektanci zlokalizowali dwa pawilony. Lub „budynki hotelowo-usługowe”, jak brzmi ich urzędowa nazwa. Oba nowoczesne, komfortowo wyposażone, wprowadzające nowe standardy w sanatorium.
MILIONY NA PAWILONY
Budowa pawilonu A1 ruszyła w lipcu 2007 roku. Głównym projektantem został wzięty kielecki architekt i ceniony grafik, Roman Mirowski. Kolorystykę oraz wystrój wnętrz zaprojektowała Agnieszka Samborska.
Jeśli chodzi o sprawy czysto budowlane, szefostwo Włókniarza wykazało się godnym pochwały... patriotyzmem lokalnym. Dało zarobić firmom z Buska, a głównym wykonawcą robót budowlanych jest Stanisław Walasek.
– Całość inwestycji szacujemy na 17,5 miliona złotych. Z czego na blok A1 przypada 10,5 miliona, zaś pawilon B1, do którego budowy się przymierzamy, będzie kosztował 7 milionów złotych – uchyla rąbka tajemnicy Tadeusz Gryc.
GRAMY W KOLORY
Pawilon A1, mimo światowego kryzysu, rósł „w oczach”. Prace przebiegały bardzo sprawnie i dziś budynek jest już prawie gotowy. Trwają prace wykończeniowe, a obiekt ma zostać przekazany do użytku w czwartym kwartale bieżącego roku.
Dzięki uprzejmości dyrektora Tadeusza Gryca mogliśmy obejrzeć superpawilon od środka. I przyznajmy, robi wrażenie!
Blok A1 ma cztery kondygnacje i 3400 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Znajduje się tu 112 pokoi, wyłącznie jednoosobowych. Do każdego z nich należą komfortowa łazienka oraz przedpokój. Oprócz telewizji kablowej goście będą mieć do dyspozycji komputery z dostępem Internetu. Każdy pokój posiada klimatyzację. Między piętrami mają kursować superszybkie windy. Projektanci postanowili też zagrać... w kolory.
– Pokoje i łazienki na każdej kondygnacji posiadają inną kolorystykę. To samo dotyczy korytarzy i holi, również wykładzina nawiązywać będzie do zaprojektowanej kolorystyki. Powinno to też ułatwić gościom szybką identyfikację piętra, na którym się znajdują – zaznacza Tadeusz Gryc.
Adam Ligiecki
Źródło: : 