Reprezentacje OSP Stopnica i OSP Niziny mistrzami swoich gmin po zawodach jakie odbyły się w tą niedzielę. Rozpoczęli już o godzinie ósmej rano druhowie z gminy Stopnica. Zdecydowane zwycięstwo odniosła drużyna OSP Stopnica uzyskując w „bojówce” najlepszy dotychczas czas spośród już rozegranych rywalizacji w powiecie buskim – 38 sekund.
Kto wie, czy ten wynik nie byłby o co najmniej 3 sekundy lepszy gdyby nie „udławiło” się na ułamek sekundy motopompa po otwarciu obu prądów wody.
Stopniczanie uzyskali w sumie 105 punktów po obu konkurencjach ale w sztafecie złapali 3 punkty karne. Drugie miejsce z sumą 112 punktów zajęła OSP Bosowice, trzecie OSP Suchowola z 113 punktami, czwarte OSP Smogorzów ze 130 punktami i piąte OSP Czyżów ze 134 punktami. Dobrze przygotowani do zawodów Czyżowscy strażacy już na starcie w pierwszej konkurencji pogrzebali swoje szanse na wyższe miejsce łapiąc trzy punkty karne i to odbiło się na całej sztafecie.
Najbardziej zadowoleni ze swojego miejsca w tegorocznej rywalizacji byli strażacy z OSP Suchowola. Nie mieliśmy wiele czasu na zgranie startującej w rywalizacji ekipy a równy czas z Bosowicami w bojówce – 47 sekund daje ogromną satysfakcję – mówili po zakończonych zawodach.
Uczestniczących w rywalizacji honorowali wójt gminy Ryszard Zych prezes Zarządu Gminnego OSP RP Ździsław Śliwa i komendant gminny OSP Andrzej Koszycki. Ten ostatni nie mógł sobie wydarować , że zawiodła go zawsze bardzo dobrze działająca motopompa a tym samym pogrzebała szanse na naprawdę rewelacyjny czas bojówki jego podopiecznych – strażackiej młodzieży.
Postaramy się pokazać na co nas stać w starciu na szczeblu powiatu już niedługo skomentował niedzielną rywalizację Andrzej Koszycki. Sędzią głównym rywalizacji był oficer z Komendy Powiatowej PSP w Busku-Zdroju kapitan Tomasz Majcher.
fotoreportaż 
z gminy Stopnica
Ulewa i pożar w sąsiadującej z miejscem zawodów posesji przerwały na chwilę rywalizację strażaków gminy Tuczępy.
Przeniesione z Tucząp zawody do Jarosławic na plac przy gimnazjum zawsze mają swój smaczek – mówili kibicujący zmaganiom mieszkańcy gminy. W roku ubiegły też była ulewa, teraz ulewa i pożar w domu, gdzie jest strażak i brał udział w zawodach. Na szczęście było tu tyle przygotowanych na każdą sytuację jednostek, że ruszyły natychmiast do akcji i zlikwidowały zarzewie ognia w zarodku. A mogło być groźnie, gdyż zaczęło się palić w kuchni od płomienia z kuchenki gazowej zasilanej gazem z butli. Szybka interwencja i wyniesienie zasobnika poza pomieszczenie trwało niecałe trzy minuty. Zniszczenia są niewielkie, chociaż strachu było dużo.
Zawodów, kiedy wystartowały w bojówce młodzieżówki nie dało się prowadzić, gdyż nadciągające groźne chmury dały w tym rejonie dwudziestominutową ulewę. Po niej dwie ostatnie drużyny zakończyły zmagania.
W grupie seniorów wygrali po raz trzeci z rzędu strażacy z OSP Niziny z łącznym wynikiem 120 punktów, drudzy byli z takim samym strażacy z OSP Grzymała przy czym o kolejności miejsc zdecydował lepszy czas bojówki – OSP Niziny 51 sekund + 5 punktów karnych, OSP Grzymała 58 sekund. Miejsce trzecie wywalczyła OSP Wierzbica 123 punkty, czwarte OSP Jarosławice 128 punktów, piąte OSP Tuczępy, które w bojówce popełniły kardynalny błąd – ostatnia dwójka strażaków podpinająca wąż ssawny do motopompy nie wrzucił go z basenem z wodą. Musieli cofnąć się z trasy aby wykonać tą regulaminową czynność co urwało im około 5-7 sekund.
W grupie Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych OSP wśród dziewcząt wystartowała tylko jedna drużyna OSP Tuczępy i jak na początek swojej przygody ze strażactwem uzyskała niezły wynik 149 punktów. W grupie chłopców zwyciężyła pierwsza drużyna OSP Tuczępy z wynikiem 127 punktów przed drugą reprezentacją tej jednostki 131 punktów, trzecia była OSP Niziny też 131 punktów przy czym lepszą bojówkę mieli młodzieżowcy z Tucząp, czwarte OSP Jarosławice.
Nagrody i wyróżnienia wręczali prezes Zarządu Powiatowego OSP RP w Busku-Zdroju jednocześnie jeden z sędziów zawodów Adam Pałys, prezes Zarządu Gminnego OSP RP w Tuczępach Stanisław Stolarska wraz z sędzią głównym zmagań dowódcą JRG Busko kpt. Robertem Bujnym. Nie mógł dotrzeć na zawody wójt gminy Leopold Łabęcki, który wychodząc z domu skręcił nogę w kolanie i musiał oddać się pod opiekę lekarza.
fotoreportaż 
z gminy Tuczępy
/Robert Gwóźdź/