W związku ze świętem transportowca, którego patronem jest Święty Krzysztof Zarząd Świętokrzyskiego Zrzeszenia Transportu i Usług oddział w Busku-Zdroju tradycyjnie jak to czyni od wielu lat zaprosił na okolicznościową mszę świętą w kościele parafialnym Bożego Ciała kierowców, osoby zawodowo związane z transportem samochodowym, właścicieli pojazdów, sympatyków motoryzacji.
W oprawie niedzielnej 18 lipca mszy były delegacje z pocztami sztandarowymi - Zrzeszenia Transportu Prywatnego z Buska z prezesem Wiesławem Kotem na czele ze Starachowic z prezesem Sylweriuszem Wielowiejskim na czele, Skarżyska Kamiennej z prezesem Tadeuszem Płusą na czele, honorowa asysta złożona z buskich taksówkarzy.
Uroczystość zaszczycili swoją obecnością i uczestnictwem w spotkaniu okolicznościowym, po raz pierwszy będąca w Busku osoba funkcyjna Zrzeszenia w tej randze, przybyły specjalnie aż z Gdyni Prezes Naczelnej Rady Zrzeszeń Transportu Prywatnego Andrzej Adamczyk a wraz z nim będący corocznie na święcie w naszym mieście Prezesi Świętokrzyskiego Zrzeszenia Transportu i Usług w Kielcach – Stanisław Majchrzak i Witold Wilkosz z członkami Zarządu, władze miasta i powiatu ze starostą Jerzym Kolarzem na czele, burmistrzami MiG Piotrem Wąsowiczem, Mirosławem Wieczorkiem, Grzegorzem Lasakiem, przewodniczącym Rady Miasta Adamem Gradzikiem, kierownikiem buskiego oddziału KRUS Andrzejem Materkiem.
Corocznie celem inaugurującej obchody święta mszy jest podziękowanie za szczęśliwie bez zdarzeń i wypadków mijający rok za kierownicą i prośba o taki sam rok następny. Ci, którzy zawodowo wykonują zawód kierowcy modlą się o bezpieczne wykonywanie swojej profesji a także o pomyślność w zadaniach i obowiązkach które codziennie wykonują i o rozsądek uczestników ruchu drogowego. Zbyt dużo jest ofiar na drogach, zbyt dużo jest nonszalancji i nieodpowiedzialności wśród korzystających z dróg w wyniku czego cierpią niewinni ludzie. Do wypadku dochodzi w ułamku sekundy – jego skutki czasami trwają latami – mówił do wypełniających kościół proboszcz parafii ks. Marian Janik.
Po mszy świętej tradycyjnie święcił jadące sznurem wokół kościoła samochody - na szczęście i bezpieczeństwo na kolejny rok. Podobne uroczyste msze z poświęceniem samochodów odbędą się w kolejne niedziele w pozostałych parafiach miasta.
Po mszy w trakcie uroczystego spotkania okolicznościowy plafon odebrał z rąk prezesa Andrzeja Adamczyka nestor buskich taksówkarzy Józef Sobczyk. Pan Józef rozpoczynał działalność na postoju TAXI w Busku-Zdroju w roku 1964. Po siedmiu latach jazdy osobówką zmienił branże przesiadając się na cięższy sprzęt prowadząc aż do osiągnięcia wieku emerytalnego usługi transportem ciężarowym. Był aktywnym członkiem Zarządu Świętokrzyskiego Zrzeszenia Transportu i Usług, gdzie dał się poznać jako rzetelny przewoźnik i oddany społecznik. Pozostawił po swojej aktywnej działalności trwały ślad w Zrzeszeniu, do którego jego członkowie odnoszą się do dziś z uznaniem i szacunkiem.
fotoreportaż 
/Robert Gwóźdź/