Dzisiaj kończy się plener pod tytułem „Staszowskie Lato Literackie”. To druga edycja cyklu „Słowo i Obraz”, którą organizuje Staszowski Ośrodek Kultury i Związek Literatów Polskich.
W tym roku plener nosi tytuł „Staszowskie Lato Literackie”. Na trasie tegorocznej wędrówki artystów po naszym regionie, oprócz jej stolicy, znalazły się między innymi Kurozwęki, Golejów, Wiśniowa, Wiązownica, Rytwiany, Połaniec i Szydłów. W każdym z tych miejsc organizatorzy pleneru zaplanowali spotkania z artystami odwiedzającymi Ziemię Staszowską.

Inauguracja pleneru i jej finisz odbywał się w Staszowie. Przed tygodniem odbyła się prezentacja wierszy Benedykta Kozieła oraz koncert muzyczny. W środę 30 czerwca w Miejsko - Gminnej Bibliotece Publicznej w staszowskim Ratuszu można było porozmawiać nie tylko o literaturze z Utą Przyboś i Romualdem Bielendą. W czwartek, 1 lipca uczestnicy pleneru odwiedzili Rytwiany. Kolejnym przystankiem na trasie pleneru było polskie Carcassonne, czyli Szydłów. Tutaj uczestnicy pleneru byli w piątek. Tego samego dnia o godzinie 18.30 w Staszowie miało miejsce spotkanie z Teresą Opoką, połączone z promocją powieści „Wyspa Kobiet”.
W weekend literaci czerpali inspiracje między innymi nad Chańczą. Odwiedzili również pałac Popielów w Kurozwękach oraz Dom i Bibliotekę Sichowską imienia Krzysztofa i Zofii Radziwiłłów. Podsumowanie literacko – malarskiego spotkania artystów na Ziemi Staszowskiej odbyło się wczoraj o godzinie 18.30. Wcześniej literaci zdążyli jeszcze spędzić kilka godzin pośród golejowskiego zalewu i lasów. Pokłosiem tegorocznego pleneru będzie almanach pod tytułem „Staszowskie lato literackie”.
/MJR/
Źródło: 