Pięciu uczniów z Zespołu Szkół w Połańcu stanęło na wysokości zadania i solidnie przygotowało się do tegorocznej „Olimpiady Innowacji Technicznych 2010”. Projekty przygotowane przez maturzystów z połanieckiej placówki zyskały uznanie w oczach organizatorów.
Olimpiada Innowacji Technicznych stanowi w zmienionej, unowocześnionej formie kontynuację Turnieju Młodych Mistrzów Techniki. Organizowana jest od wielu już lat przez Polski Związek Stowarzyszeń Wynalazców i Racjonalizatorów.
Głównym jej celem jest wdrażanie uczniów ze szkół ponadgimnazjalnych, do aktywnego współuczestnictwa w poznawaniu zagadnień techniki, nierzadko wykraczających poza program kształcenia, oraz rozwijanie innowacyjnej twórczości. Każdy z uczniów przygotowujących się do Olimpiady musi zadziwić jury swoim „wynalazkiem”, może on mieć formę urządzenia technicznego przydatnego w przyszłości w szkole lub firmie, albo postać podręcznika.
POMYSŁOWI INNOWATORZY TECHNIKI
Olimpiada o tytuł „młodego innowatora” w zakresie techniki organizowana jest w formie trzystopniowych zawodów. Są to eliminacje międzyszkolne, wojewódzkie i ogólnopolskie. Tegoroczni maturzyści z Połańca pomyślnie przeszli dwa pierwsze etapy, kwalifikując się tym samym do ostatniego, finałowego etapu konkursu.
Ten oficjalnie rozstrzygnięto w Warszawskim Domu Technika podczas uroczystej gali wręczenia nagród i dyplomów najlepszym autorom prac technicznych. Zwycięzcą tego prestiżowego konkursu został Damian Zyngier, uczeń klasy III „A” Liceum Ogólnokształcącego w Połańcu. Laureat opracował gotowy podręcznik do nauki programowania komputerowego sterowników PLC zatytułowany „Nowe umiejętności + sterowniki PLC = fascynująca praca”.
PODRĘCZNIK NIE BYLE JAKI
To ten projekt został uznany za najlepszy w Polsce w kategorii „Pomoc dydaktyczna”. Promotorem pracy młodego badacza z Połańca był Tomasz Baron, nauczyciel przedmiotów zawodowych. Za zajęcie pierwszego miejsca w etapie centralnym Damian otrzymał puchar, dyplom oraz cenne nagrody rzeczowe. – To znakomita praca, dlatego zwycięstwo w tej kategorii jest całkowicie zasłużone – mówi Tomasz Baron.
Dużo bardziej zaskoczony jest sam laureat. – Nie spodziewałem się takiego wyniku. Cieszę się, że moja praca spotkała się z tak wielkim zainteresowaniem ze strony komisji, zwłaszcza, że poświęciłem na jej opracowanie sporo czasu i wysiłku. Opłacało się – mówił po przyjeździe z Warszawy zadowolony Damian Zyngier.
Pasją olimpijczyka są przedmioty ścisłe, głównie informatyka i matematyka. Uczeń już w szkole podstawowej mierzył się z zadaniami na kółkach matematycznych i informatycznych. Sukcesy w postaci wyróżnień i miejsc na najwyższym stopniu podium zdobywał nieco później, bo w gimnazjum i liceum.
PRZYDAŁY SIĘ STAŻE W ZAGRANICZNYCH FIRMACH
Dla naszego „innowatora” techniki niecodzienną i niezwykle cenną okazją do pogłębienia wiedzy informatycznej było również odbycie stażu w Słowacji, gdzie przez ponad miesiąc uczył się i pracował pod okiem profesjonalnych informatyków. W środę odebrał swoje świadectwo maturalne. – Jest ok. - mówi. Tego samego dnia stanął w szranki po indeks Akademii Górniczo - Hutniczej i Politechniki Krakowskiej. Chciałby studiować informatykę stosowaną.
Ale nie tylko Damian „błyszczał” na technicznej olimpiadzie. Do tego sprawdzianu wiedzy i umiejętności solidnie przygotowali się również jego koledzy: Szymon Kaniszewski, Adrian Szeliga, Tomasz Zwierz i Jakub Szczygieł.
Pierwsza dwójka uczniów opracowała wspólnie znakomity poradnik multimedialny… dla nauczycieli. W poradniku „Elektronika – nauka i zabawa w jednym” zebrali dużo elektronicznych informacji w sposób najlepszy z punktu widzenia ucznia. Drugi z duetów Tomasz Zwierz i Jakub Szczygieł zaprezentował jury ciekawie skonstruowane urządzenie dydaktyczne, o nazwie „przesyłacz energii”.
PIĘCIU FINALISTÓW JEDNEJ OLIMPIADY
Cała czwórka mimo, że bez podium znalazła się w ścisłym krajowym finale olimpiady. Każdy z piątki tegorocznych dzięki sukcesowi na olimpiadzie jest zwolniony z części teoretycznej egzaminu zawodowego na wybranych przez siebie studiach.
- Takiego sukcesu, jak podopieczni z naszej szkoły, nie osiągnęli dotąd uczniowie innych szkół z powiatu staszowskiego. Dzięki tym wynikom liczymy, że Zespół Szkół w Połańcu w przyszłym roku znów będzie najlepszą szkołą w powiecie staszowskim – tak, jak to było ostatnie dwa lata z rzędu – wyjaśnia Mariusz Zyngier, nauczyciel przedmiotów zawodowych w Zespole Szkół w Połańcu, promotor prac Szymona i Adriana, prywatnie ojciec Damiana.
Marcin JAROSZ, Monika BIELAT
Źródło: 