Koncert był przepiękny. Gra świata idealnie zgrana z muzyką, artyści aż mokrzy od potu i ta moc, i ekspansja muzyki... Nie było osoby, która wyszłaby niezadowolona z koncertu – opowiada współorganizator "Powitania lata 2010” Jolanta Tyjas.
Rzeczywiście, trzeci z rzędu wakacyjny festyn rodzinny pod hasłem "Autostopem po powiecie włoszczowskim”, udał się wyśmienicie powiatowi. Impreza ściągnęła przed Powiatowe Centrum Kulturalno – Rekreacyjne tłumy mieszkańców. Samochody musiały parkować w polach, bo brakowało miejsc na ulicy Koniecpolskiej.
Atrakcji – jak zapowiadano – faktycznie była moc, zarówno dla dzieci (część było bezpłatnych) jak i dorosłych. Największą popularnością, oprócz wieczornego koncertu grupy Myslovitz, cieszył się zlot motocyklowy – zjechało blisko 100 oryginalnych jednośladów z dwóch województw. Była parada motorowa ulicami miasta, a później popisy w paleniu gumy i strzelaniu z tłumików.
Bardzo ważnym dla organizatorów punktem imprezy było symboliczne otwarcie boiska wielofunkcyjnego, wprawdzie jeszcze nieskończonego, ale już imponująco wyglądającego. Wstęgę przecinali dwaj starostowie, przewodniczący Rady Powiatu i dyrektor Powiatowego Centrum.
Potem zaproszono włodarzy do przetestowania najnowszego obiektu w konkursie rzutów karnych. Wygrał radny powiatowy Jarosław Ratusznik, który na trzy strzały oddane na bramkę, zdobył trzy gole.
Miłym akcentem imprezy powiatowej było również to, że w jej trakcie znani we Włoszczowie dyrektorzy szkół oraz przedsiębiorcy prowadzili zbiórkę pieniężną do puszek w ramach akcji "Solidarni z powodzianami” – finał tej akcji, organizowanej przez włoszczowskie stowarzyszenia, odbędzie się 17 lipca.
Rafał Banaszek
Źródło: 