Śladami Pana Wołodyjowskiego i Króla Jana III Sobieskiego.
2010-06-09 15:57:38

Wyjazd na Ukrainę zawsze stanowił dla mnie marzenie, chciałam poczuć klimat i atmosferę Kresów Wschodnich, odwiedzić miejsca uwiecznione w sienkiewiczowskiej ,,Trylogii”.


Marzenie spełniło się w czerwcu, 2010r., gdy postanowiliśmy wyjechać ze Stowarzyszeniem Pokolenia z Buska-Zdroju, ze wspaniałą organizatorką - Przewodniczącą Stowarzyszenia „Pokolenia” Bogusią Majcherczak.
Śladami Pana Wołodyjowskiego i Króla Jana III Sobieskiego.

Zdecydowaliśmy się na 4 – dniowy objazd po terenach Ukrainy Zachodniej śladami Pana Wołodyjowskiego i Króla Jana III Sobieskiego. Trasa wycieczki prowadziła przez: Lwów, Złoczów, Kamieniec Podolski, Chocim, Iwano- Frankowsk (Dawny Stanisławów), Żółkiew.

Pierwszym zwiedzanym miastem był Lwów.


Na zwiedzanie miasta mamy kilka godzin decydujemy się, więc na objazd i obejrzenia miasta z autokaru i koncentrujemy się na zwiedzaniu nekropolii – łyczakowskiej i Cmentarza Orląt. Zwłaszcza drugie z tych miejsc, jego burzliwa historia, powodują u każdego autentyczną zadumę nad przeszłością. Opera Lwowska- Dzieło sztuki architektonicznej, rzeźby i malarstwa. Kolumna Adama Mickiewicza.

 

lwow001.jpg


W drugim dniu mieliśmy w programie Uniów, Złoczów, Kamieniec Podolski.

Podróż urzekająca, mijaliśmy ukraińskie pola, które także i dziś można by nazwać ,,Dzikimi”. Pejzaż ten urozmaicają jedynie niewielkie wioski z charakterystycznymi, drewnianymi, niebieskimi domkami oraz usytuowane zazwyczaj na wzniesieniach, cmentarze. Częstym widokiem są usypane w niemal każdej wiosce kurhany Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Uniów- wieś w rejonie przemyślańskim obwodu lwowskiego Ukrainy, ważny greckokatolicki ośrodek monastyczny i drukarski zakonu studytów. Wieś liczy ponad 450 mieszkańców.

Złoczów– miasto obecnie w zachodniej Ukrainie w granicach państwa Ukraina, sięgające czasów prehistorycznych.

Kamieniec Podolski. Widok twierdzy kamienieckiej jest zaiste imponujący. Do twierdzy należy dotrzeć poprzez most turecki, a następnie można spędzić kilka godzin zwiedzając fortyfikacje, baszty, bastiony. Warto obejść twierdzę dookoła po urwisku, które rozciąga się nad wijącą się rzeczką Smotrycz. Chyba nie muszę dodawać, że taka eskapada dodała naszej wyprawie pikanterii. Kamieniec to jednak nie tylko twierdza – będąc tu należy wstąpić do Katedry p.w. Św. Piotra i Pawła. W czasach panowania tureckiego na tych ziemiach dobudowano do niej minaret, co stanowi pewnego rodzaju osobliwość. Tuż obok katedry znajduje się symboliczny pomnik Michała Jerzego Wołodyjowskiego.

 

lwow002.jpg


W trzecim dniu zwiedzaliśmy Chocim, rejs statkiem do Bakoty i zwiedzanie Iwano- Frankowska (dawny Stanisławów).

Chocim- przestrzenie rozciągające się tuż nad Dniestrem, pamięć o dwóch bitwach z Turcją rozegranych w tym miejscu działają na wyobraźnię! Sam zamek jest niewielki ( prowadzi do niego drewniany most) większą rolę w trakcie zmagań bitewnych odgrywały wały naziemne, które należy koniecznie obejrzeć. Na polach Chocimia zobaczymy także monumentalny pomnik hetmana kozackiego Piotra Konaszewicza Sahajdacznego oraz cerkiew, która służyła stacjonującym tu w XIX w żołnierzom Suworowa.

 

lwow003.jpg


Iwano - Frankowsk ( Stanisławów) - M.in. właśnie w Stanisławowie można było pewne obrzędy religijne zaobserwować. Najważniejszą świątynią katolicką znajdującą się w mieście jest kolegiata p.w. NMP oraz św. Andrzeja i Stanisława. Miejsce to powinno kojarzyć się pasjonatom twórczości Sienkiewicza ze sceną pogrzebu pułkownika Wołodyjowskiego, gdyż wg wizji Sienkiewicza, miał on miejsce w tejże świątyni.

Ostatni punkt tej peregrynacji kresowej to Żółkiew - miasto Sobieskich i Żółkiewskich. Najcenniejszą pamiątką miasta jest Kolegiata p.w. Królowej Niebios oraz św. Wawrzyńca i Stanisława. W podziemiach katedry znajduje się trumna z prochami hetmana Stefana Żółkiewskiego, poległo w I bitwie chocimskiej. Bardzo przykry widok stanowi synagoga – totalnie zdewastowana....

 

lwow004.jpg

Wyprawa na Ukrainę to przede wszystkim dawka historii i tej z okresu Rzeczpospolitej Obojga Narodów, jak i tej najnowszej, która tak boleśnie okaleczyła te tereny. Dla młodszych podróżników to z pewnością wyprawa, która może pomóc zrozumieć, czym był komunizm i jego destrukcyjna siła.

~ed~

Źródło: tmb.busko.net.pl






https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=6939