Ponad półtorej tony żywności i artykułów chemicznych ofiarowali mieszkańcy Staszowa dla poszkodowanych w wyniku powodzi sprzed kilkunastu dni. Dary trafiły już do gminy Łubnice.
Całą akcję zorganizowano w ubiegłym tygodniu. Apel o pomoc dla powodzian wystosował burmistrz Staszowa Andrzej Iskra. Przez cały tydzień można było wszelkie dary przynosić do Ośrodka Pomocy Społecznej.

Na ubiegłą sobotę zaplanowano wielką zbiórkę żywności i artykułów przemysłowych. Głównie chodziło o środki czyszczące i dezynfekujące.
1,5 TONY W 4 GODZINY
Do akcji włączyli się wolontariusze skupieni wokół Stowarzyszenia Pro Civitas oraz kilkanaście największych sklepów w mieście. Wśród wolontariuszy znalazło się kilkudziesięciu uczniów z gimnazjum numer 1 i 2 w Staszowie oraz Zespołu Szkół Ekonomicznych i Zespołu Szkół imienia Stanisława Staszica. Akcję prowadzono przez cztery godziny, od 9-13.
Koszyki już od samego początku zaczęły się wypełniać produktami. Mieszkańcy wrzucali setki kilogramów cukru, mąki, makarony i konserwy. Nie zabrakło też odrobiny słodyczy dla dzieci i środków chemicznych. Mydła, proszki do prania, płyny do czyszczenia i dezynfekcji. Do tego gąbki, myjki, rękawice i para kaloszy.
Wynik przeszedł najśmielsze oczekiwania organizatorów. – Już od początku koszyki zaczęły zapełniać się błyskawicznie – mówili wolontariusze. Kiedy zbiórka się zakończyła i przyszło do podliczania darów okazało się, że w ciągu zaledwie kilku godzin mieszkańcy Staszowa wrzucili ponad 1,5 tony różnego rodzaju produktów.
DARY POJECHAŁY DO ŁUBNIC
– Od kilku lat współorganizuję zbiórki przedświąteczne, ale po raz pierwszy udało się nam zebrać tak wiele. Bardzo dziękuję wszystkim mieszkańcom oraz wolontariuszom – mówi Adam Koziński, prezes stowarzyszenia Pro Civitas.
Dary w poniedziałek trafiły do gminy Łubnice, której Staszów pomaga od samego początku. W ubiegłym tygodniu trafiły tam transporty chleba, wody pitnej oraz środki czystości. W poniedziałek dojechały kolejne dwa samochody wypełnione darami. – Jesteśmy ogromnie wdzięczni za każdą pomoc, którą ofiarują nam ludzie dobrej woli. Wszystkie dary na pewno zostaną należycie spożytkowane – mówi Anna Grajko wójt gminy Łubnice.
RĘCE DO PRACY
Pomoc ze Staszowa płynie też w formie rąk do pracy. Od tygodnia siedmiu pracowników socjalnych ze Staszowa pomaga swoim kolegom z Łubnic w przeprowadzaniu ankiet w gospodarstwach dotkniętych powodzią. – Jeżeli będzie taka potrzeba skierujemy tam jeszcze kilka dodatkowych osób – mówi Jolanta Włoch, kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej w Staszowie.
Źródło: 