Niespodzianka była blisko. Hutnik Kraków - Hetman Włoszczowa 1:0.
2010-05-24 15:16:47

Piłkarze Hetmana Włoszczowa dzielnie trzymali się do 70 minuty. Chwila dekoncentracji w defensywie kosztowała ich jednak utratę bramki i - jak się później okazało - również punktów.

Hutnik był faworytem meczu, ale grający niezwykle ambitnie zespół Hetmana długo stawiał mu czoła. W pierwszej połowie gospodarze, mimo że częściej byli w posiadaniu piłki, poważnie nie zagrozili bramce Mariusza Kowalskiego i ta część gry zakończyła się bezbramkowym wynikiem.

Hetman w 67 minucie mógł nawet objąć prowadzenie, po indywidualnej akcji i dograniu na długi słupek Mateusza Gawrona. Strzał Pawła Raka był jednak niecelny. Trzy minuty później nie pomylili się natomiast gospodarze. Konrad Gorgoń wykorzystał niezdecydowanie obrońców Hetmana i strzałem z kilku metrów zdobył bramkę, jak się później okazało, na wagę trzech punktów.

- W drugiej połowie też mieliśmy dobre okazje. Szkoda tej sytuacji Pawła Raka. Poza tym dwa razy mogliśmy też poważnie zagrozić bramce Hutnika, gdyby Gawron i Skiba nie zagrali indywidualnie, tylko postarali się podać do partnera z ataku - powiedział Jarosław Groszek, trener Hetmana.


/dor/
Źródło: Echo





https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=6790