Po wczoraj zamieszczonej na naszym portalu informacji o zagrożeniu powodziowym, dziś sytuacja zdecydowanie zmieniła się na gorszą. Już od północy zaczęła przybierać gwałtownie Wisła i czego obawiali się ludzie mieszkający wzdłuż Wisły i Nidy nastąpiła tzw. „cofka” wód Wisły do Nidy.
Nastąpiło wylanie się mas wody poza koryto rzeki i dalej zalewając pola, domy, drogi odcinając dojazd do posesji. Wisła oparła się lustrem wody około 70 centymetrów, może metr od korony wałów i niestety nadal przybiera w tempie 3-4 centymetry na godzinę. W godzinach popołudniowych nieco wolniej przy czym od strony Krakowa idzie fala kulminacyjna, która do nas dotrze w środę wieczorem lub w czwartek.




To sprawia, że wobec coraz częściej pojawiających się przecieków wałów i zapowiadanych dalszych opadów deszczu trwają przygotowania do ewentualnej ewakuacji w granicach 300 – 350 osób z kilkunastu gospodarstw z terenu gminy Pacanów z linii miejscowości Komorów – Oblekoń –Trzebica aż po Grotniki i dalej z linii Nidy w gminie Nowy Korczyn Łęka – Czarkowy, Sępichów. Najgroźniej jest w dniu dzisiejszym w gminie Nowy Korczyn i w samym Nowym Korczynie, gdzie woda odcina od świata Czarkowy, Sępichów, zalała szkołę i jej otoczenie, plac wokół kościoła, domy i gospodarstwa w Nowym Korczynie.


Niezwykłą ofiarnością wykazali się uczniowie korczyńskiego gimnazjum, którzy na wiadomość o zalewaniu ich szkoły przez wody Nidy natychmiast z własnej inicjatywy stawili się w budynku ratując sprzęt, wyposażenie, pomagając strażakom w zabezpieczaniu przedostania się wody do obiektu. Po sąsiedzku w gminie Połaniec po południu doszło niestety do przerwania wału okalającego ujście Czarnej do Wisły. Jak dalej rozwijać się będzie sytuacja – trudno przewidzieć. Wody nadal przybywa i realnym może być większa wylewka wód obu rzek niż jest to obecnie. Na miejscu we wszystkich newralgicznych punktach są jednostki OSP i PSP, każdy sygnał o przecieku jest natychmiast sprawdzany i zabezpieczany workami z piaskiem. Cały czas strażacy, policjanci patrolują teren wzdłuż obu rzek.
fotoreportaż 
Robert Gwóźdź
Zobacz relację video:

kliknij i oglądaj