Tak wielokrotnie przed laty Wicherek i Chmurka oznajmiali w prognozie pogody, że nadeszła wiosna. Dzisiaj też śmiało możemy powiedzieć, (chociaż brrr…. zimno), że skoro kwitną magnolie to znak, że wiosna jednak przyszła.
A w tym roku możemy podziwiać nie tylko leciwą parkową magnolię, ale również te zasadzone cztery lata temu przed Urzędem Gminy, przy ul. Cichej, na posesjach przed instytucjami i w ogródkach przydomowych.
Jak na kwiecień przystało wzorem lat ubiegłych, zorganizowany został, czwarty już, Magnoliowy Dzień Wiosny. Tegoroczny odbywał się pod hasłem „Pierwiosnek prymus wiosny” a happening wiosenno-ekologiczny przygotowały dzieci i młodzież z gminnych placówek oświatowych. Tradycyjnie rozpoczęto od sadzenia kwiatów. Pan Adam Pałys – Wójt Gminy własnoręcznie posadził dorodną prymulkę na gazonie przed Urzędem. Pilnie będziemy obserwować jak też rośnie ta wyróżniona roślinka.

Niewątpliwie w tłumie wyróżniały się dzieciaki w wielobarwnych pomysłowych strojach. Mieliśmy więc biedronki, żuczki, pasikoniki, żabki, bociany, sowy, panią wiosnę, motyle, pszczółki, a nawet łąkę! Wiosenne piosenki odśpiewały dzieci ze Szkoły Podstawowej w Zborowie („List biedronki”, „Region Świętokrzyski”, „Wiosna w ogródku”), solistki („Nie zabierajcie” i „Piosenka ekologiczna”, „Łąka to domek kwiatów”), przedszkolaki („Idzie do nas wiosna”, „Maszeruje wiosna”, „Pierwszy obudził się pierwiosnek”) oraz uczniowie ze Szkoły Filialnej w Wełninie („Co wy na to?”).
Młodzież z Gimnazjum przygotowała natomiast happening ekologiczny. Wiele do myślenia dawały hasła: „Śmieci mniej – ziemi lżej”, „Okaż kulturę i chroń naturę”, „Zrób coś sam – dokręć kran”, „Nie szukaj wymówki – chroni się nawet mrówki”. W trakcie całej imprezy zebranym towarzyszył zespół muzyczny działający przy GCK w Solcu-Zdroju.
Ale IV Magnoliowy Dzień Wiosny pod znakiem pierwiosnka to nie tylko coś dla ducha ale też dla ciała. Niedawno powstałe Stowarzyszenie „Nasze Sułkowice” zadebiutowało w środowisku oferując tradycyjne przysmaki: wiejski chleb ze smalcem, kiszone ogórki, smakowite wypieki.
I choć pogoda niestety pokrzyżowała trochę wszystkim plany to jednak imprezę należy uznać za udaną, a wiosenny deszczyk dobrze pewnie zrobi świeżo posadzonym kwiatkom. Całkowicie na czasie okazało się zatem hasło: „Gdy pierwiosnek nam wyrośnie to witamy z hukiem wiosnę.”
/mpm/