Było wiele przygotowań, gruntowne sprzątanie, wietrzenie pomieszczeń po zimie, zakupy, przygotowania świątecznego stołu i jak w polskim zwyczaju sowitego jadła …
W sobotę święciliśmy pokarmy wśród których były atrybuty Wielkanocy, symbol odradzającego się życia – jajka. Świąteczny czas rozpoczęła uroczysta niedzielna msza rezurekcyjna odprawiana o godzinie 6 rano i nastąpił czas ciszy, spokoju, odpoczynku i relaksu w rodzinnym gronie.
Większy ruch rozpoczął się w wielkanocny poniedziałek dzień zwyczajowo przeznaczony na odwiedziny u krewnych, znajomych, uroczystości rodzinne – tu między innymi chrzty dzieci a dla przyjezdnych na ten świąteczny czas – powroty do domów i pracy.
Wielkanoc 2010 już za nami.
fotoreportaż 
Foto:
Robert Gwóźdź
Wojciech Wróbel
Arek Sierpina