Dokumentaliści - pasjonaci 2005-02-03 13:48:41
Ojciec i syn Jerzy i Olaf Wajsowie mieszkający w domku przy ulicy Stopnickiej 10 przypominającym jak rusz wraz z przydomowym ogródkiem tradycyjny nowokorczyński styl zabudowy z pierwszej połowy XX stulecia dopracowali się archiwum o Nowym Korczynie i jego okolicach, które w swojej formie, treści i autentycznych materiałach źródłowych w nim zawartych stanowi unikalną, niespotykaną w regionie historię tutejszych ludzi, zdarzeń, faktów, obrazów.


Pasję dokumentowania życia miasteczka zaszczepił mi mój ojciec – mówi pan Jerzy – Józef Wajs, zaraz po II Wojnie Światowej sekretarz Urzędu Gminy. To dzięki niemu zachowanych zostało wiele bezcennych dokumentów i fotografii, które gromadził jeszcze sprzed wojny. Potem mnie przypadł w udziale prowadzenie kroniki a ja włączyłem do pracy dokumentalisty i zbieracza mojego syna Olafa. Ten już bogaty zbiór każdego dnia rozrasta się o kolejne odsłony życia środowiskowego nadając sens mojemu i mojego syna życiu. Archiwum Wajsów to dziesięć kilkusetstronicowych tomów posegregowanych działami od historii terenu i miasteczka od 1000 roku poprzez fakty z życia tutejszych ludzi, sport, kulturę, na historii korczyńskiej gminy żydowskiej kończąc. Setki unikalnych fotografii, listów, aktów notarialnych, oryginalnych egzemplarzy prasy, artykuły z gazet, autoryzowanych wywiadów, potwierdzonych własnoręcznym podpisem przez autorów dziesiątki relacji i wspomnień oraz wiele, wiele innych bezcennych pamiątek stanowi zbiór, do którego już wielokrotnie sięgali profesorowie z wyższych uczelni, dziennikarze ogólnopolskich pism, studenci, historycy i coraz częściej wracający do swoich korzeni dawni mieszkańcy. Z ogromną uwagą i sentymentem, wielokrotnie ze łzami w oczach śledzą karta po karcie żyjący jeszcze w różnych regionach świata przybywający coraz liczniejszą grupą do Nowego Korczyna korczyńscy Żydzi i ich potomkowie. Nacja ta stanowiła w miasteczku i okolicy od przełomu XVII i XVIII wieku znaczącą grupę mieszkańców mającą wpływ na jego rozwój i funkcjonowanie. Nowy Korczyn stał się w Małopolsce jednym z kilku dużych skupisk żydowskich. Kreowali oni bezkonfliktowy obraz tego tereniu przez dziesiątki lat współistnienia z Polakami aż do czasu początku okupacji hitlerowskiej i rozpoczętej przez Niemców ich eksterminacji.


Król Jan Kazimierz 8 maja 1659 roku w odpowiedzi na pisemną prośbę wydał pozwolenie na budowę bożnicy, kirkutu (żydowskiego cmentarza grzebalnego), prowadzenia handlu, produkcji i rzemiosła. Zagospodarowali się oni w rejonie zamku królewskiego oraz we wsi Grotniki. W całości zamieszkali w przedmieściu miasteczka nazywanym Cegielnia. Upadek Nowego Korczyna po potopie szwedzkim sprawił, że był krótki okres napiętych stosunków między Polakami i Żydami. Doszło do tego, że władze miasta wystąpiły do Augusta III o wypędzenie ich z Korczyna. Konflikt ucichł po zatwierdzeniu przywilejów Żydów przez biskupa Kajetana Sołtyka. Mogli oni między innymi powiększyć kirkut w miejscu zwanym Cegielnia i odrestaurować synagogę, prowadzić własną szkołę. Potwierdził ugodę między oboma nacjami król Stanisław August Poniatowski w 1778 roku. Synagoga w stylu klasycystycznym, która w stanie ruiny dotrwała do naszych czasów zbudowana została w końcu XVIII wieku. W okresie szczytowym, tj. w początku wojny zgromadziło się ich tu około 5 tysięcy z różnych rejonów Polski, wierzących na podstawie zapisów z Talmudu, że wobec totalnego zagrożenia unicestwienia ich narodu ocalenie daje miasto u zbiegu dwóch dużych rzek. Nowy Korczyn był właśnie takim miejscem. Hitlerowska machina zniszczenia pozbawiła ich złudzeń. Wielu z tej gehenny zostało uratowanych, przeżyło, wyemigrowali w różne części świata i teraz, kiedy otwarły się granice wracają tu do swoich korzeni ze łzami w oczach rozpoznając w materiałach zgromadzonych przez rodzinę Wajsów swoich bliskich, miejsca, domy, znajomych z lat młodości. Odtwarzają wiele nieznanych faktów, które skrupulatnie odnotowuje Olaf Was budując kolejny rozdział historii Nowego Korczyna zapisany na kartach jego rodzinnego archiwum. Jestem pasjonatem historii miejsca gdzie się urodziłem i wychowałem. Pragnę podobnie jak mój dziadek i ojciec pozostawić dla potomnych namacalny ślad bogatych dziejów królewskiego miasta Nowy Korczyn i jego okolic. Jednym z elementów tego obrazu są dzieje korczyńskich Żydów, które skrupulatnie badam i dokumentuję – mówi Olaf. Mając stały kontakt z nowokorczyńską Gminą Żydowską w Nowym Jorku i korespondując z tamtejszym rabinem szukam i zabezpieczam macewy z kirkutów. Rabin Reb Berni przyjechał do mnie i na podstawie odnalezionych fragmentów odcyfrował wiele nazwisk osób pochowanych na kirucie. Wcześniej bo w roku 1997 był i rozmawiał ze mną przedstawiciel rabina Schudricha d.s kultury i tradycji żydowskiej. Udało się nam zlokalizować miejsce spoczynku (ohel – rodzaj grobowca osoby bardzo znaczącej w społeczności żydowskiej) cadyka Epsteina. Jeżeli uda się odtworzyć go w pierwotnym kształcie Nowy Korczyn stać się może miejscem pielgrzymek z całego świata ludzi wyznania mojżeszowego. Wiele informacji wskazuje, że wojska niemieckie kamiennych macew z kirkutów używały do budowy fortyfikacji i umocnień w pasie stojącej tu przez dłuższy czas linii frontu. Zwróciłem się z apelem, również w TP do wszystkich, którzy mają jakiekolwiek informacje na ten temat. Kontakt ze mną tel. 377 11 69. To wszystko jest zbiorem znaczących faktów z dziejów mojej gminy i dlatego mimo wielu uszczypliwych uwag, prowadzę działania w tym kierunku, aby dać szanse otwarcia się miasteczka i w sumie gminy na świat.

Dzieje korczyńskich Żydów to w moim archiwum jeden z działów, ale dla tych ludzi, którzy dziś po latach przyjeżdżają tutaj zza granicy, całując tą ziemię – moja i mojego ojca praca dokumentalisty jest dla nich bezcenna. Z racji swoich tu korzeni, chcą inwestować w odbudowę wielu miejsc, przygotować Nowy Korczyn dla przejazdu coraz większej liczby zainteresowanych. To w perspektywie jest szansą dla Korczyna i okolic w co mocno wierzę. Potrzebna z naszej strony jest przychylność środowiska i władz gminy – dodaje Olaf Wajs.
Rozmawiał: Robert Gwóźdź
|
|
|