Ruszyła największa inwestycja Ponidzia 2005-01-26 13:14:18
21 stycznia br. nastąpiło uroczyste otwarcie największego w regionie świętokrzyskim kontraktu współfinansowanego ze środków unijnych – brzegowego ujęcia na Nidzie i Stacji Uzdatniania Wody w Starym Korczynie. Koszt zadania wyniósł prawie 6 milionów EUR z czego 75 % finansowało PHARE 2001, 12.5 % budżet państwa, pozostałe środki to pożyczka udzielona inwestorowi - Związkowi Międzygminnemu Nida 2000 z siedzibą w Solcu Zdroju przez WFOŚiGW oraz ze składek członkowskich. Teraz po uruchomieniu ujęcia i stacji wystarczy tylko włączyć istniejące w gminach sieci wodociągowe do 25 kilometrowej magistrali głównej otrzymując w dostatecznej ilości gwarantowaną jakościowo wodę pitną.



Sześć tysięcy metrów sześciennych uzdatnionej w ciągu doby wody rusza stąd od 21 stycznia rurociągami dla kilku gmin regionu - Solec Zdrój, Pacanów, Kazimierza Wielka, Bejsce, Opatowiec, Nowy Korczyn, Koszyce ( woj. małopolskie). Stacja uzdatniania wody o kubaturze blisko 11 tysięcy metrów sześciennych, rurociągi o średnicy od 300 do 400 mm, trzy usytuowane na trasie zbiorniki wyrównawcze – wszystko to przygotowane do dostarczenia uzdatnionej wody z rzeki Nidy na potrzeby ponad 70 tysięcy ludzi, gospodarstw rolnych, produkcji i przetwórstwa w tym terenie.



Nie będę ukrywał – mówił w czasie uroczystego otwarcia inicjator i główny koordynator zadania wójt gminy Solec Zdrój Andrzej Pałys – że z wielkim wzruszeniem staję dziś przed Państwem, gośćmi uroczystości. Staję ze wzruszeniem oraz uczuciem ulgi i satysfakcji zawodowej a także osobistej. Kiedy czternaście lat temu rozpoczęliśmy działania przygotowujące tą inwestycję mało kto wierzył, że nabierze ona realnego w wymiarze jaki Państwo dziś mogą oglądać wymiaru. Wielu wówczas mówiło, że to są mrzonki wójta Pałysa. Zaufali mojej koncepcji ci, którzy zrozumieli, że bez budowy ujęcia wody, bez zagwarantowania jej dostarczenia gminom Ponidzia nie ma rozwoju tego regionu. Otrzymując poparcie w ówczesnym okresie włodarzy gmin Oleśnica, Opatowiec, Stopnica, Wiślica, Pacanów, Nowy Korczyn, Gnojno utworzyliśmy w roku 1991 porozumienie gmin o współdziałaniu i pomocy w realizacji "Wodociągu Regionalnego Nowy Korczyn". Porozumienie to przekształciło się w 1993 roku w "Związek Międzygminny NIDA 2000", który uzyskał osobowość prawną i jako niezależny podmiot przystąpił do kontynuacji prac zapoczątkowanych Porozumieniem. Należało wtedy do Związku siedem gmin: Solec Zdrój, Pacanów, Oleśnica, Opatowiec, Koszyce, Kazimierza Wielka, Bejsce. Występujące trudności w realizacji przedsięwzięcia wielokrotnie stawiały pod znakiem zapytania kontynuację działań. Zawsze jednak zwyciężała moja maksyma, że te bogate w wody mineralne ale ubogie w wodę pitną tereny będą skazane na degradację bez zdecydowanych działań zabezpieczających ten brak z ujęcia na rzece Nidzie i przygotowania do przesyłu do istniejących i sukcesywnie budowanych sieci wodociągowych w gminach. Popierały mnie Rady Gmin i wójtowie z Ponidzia i mimo różnych zawirowań, zmian administracyjnych – zadanie trwało i rozwijało się w wyznaczonym kierunku. Wspierała nasze działania bardzo aktywna cały czas gmina Koszyce, która po zmianach administracyjnych znalazła się w województwie małopolskim. Tym też sposobem "NIDA 2000" stała się związkiem dwóch województw – świętokrzyskiego i małopolskiego. Do dziś zastanawiam się czy przedsięwzięcie mogłoby wejść w fazę realizacji i efektu finalnego uruchamianego dziś w Starym Korczynie gdyby nie pokaźny zastrzyk finansowy unijnych środków. Prekursorem w tym zakresie był obecny europarlamentarzysta, ówczesny dyrektor Fundacji Programów Pomocy dla Rolnictwa Czesław Siekierski. W roku 1997 z przyznanych Związkowi pieniędzy opracowana została koncepcja na cały wodociąg regionalny wraz z podkładami geodezyjnymi. Z funduszu PHARE-INRED wybudowane zostało brzegowe ujęcie wody na Nidzie o wydajności 22.500 metrów sześciennych na dobę. Podpisane w roku 2003 umowy na współfinansowanie inwestycji ze środków PHARE 2001 Spójność Społeczno-Gospodarcza pozwoliły na rozpoczęcie w marcu 2004 roku intensywnych prac budowlanych. Po dziewięciu miesiącach faktycznej realizacji zadania – dziś stajecie się Państwo świadkami zamknięcia realizacyjnego i włączenia do pracy na potrzeby Ponidzia największej w województwie inwestycji zabezpieczającej ludność w wysokiej jakości wodę pitną. Mrzonki stały się rzeczywistością a nabyte w trakcie prowadzenia tego zadania doświadczenia procentują w kolejnych koncepcjach. Jest nim uporządkowania gospodarki wodno-ściekowej na odcinku dorzecza Wisły obejmującego teren zlewni rzek – Strumień, Nida, Nidzica, Szreniawa. Sanitacja zwodociągowanych terenów ma doprowadzić do znacznej poprawy jakości wód w tych ciekach aż do osiągnięcia w nich I klasy czystości. Zadanie to nazwane jest "Koncepcja odprowadzania i unieszkodliwiania ścieków z obszaru gmin korzystających z wodociągu regionalnego "Nowy Korczyn – Nida 2000".
Aktualnie w przygotowaniu mamy zadanie z zakresu kanalizacji i oczyszczalni ścieków w ramach Europejskiego Funduszu Spójności. Zainteresowane projektem są gminy tworzące Związek NIDA 2000 i gminy Skalbmierz, Działoszyce, Czarnocin, Łubnice, Oleśnica.




Mam nadzieję, że jak w oddawanej dziś do użytku inwestycji dalsza przychylność władz województw świętokrzyskiego i małopolskiego pozwoli w podobny sposób świętować zakończenie kolejnego tak bardzo na naszym terenie potrzebnego zadania. Już Eurypides stwierdził, że "sukces jest wynikiem właściwej decyzji". Ta podjęta w roku 1991 okazała się trafna.
W uroczystości otwarcia ujęcia i stacji oczyszczania wody udział wzięło blisko dwieście osób zaangażowanych w różny sposób w realizację. Przedstawiciele władz centralnych, województw świętokrzyskiego i małopolskiego, samorządowy z tego obszaru, projektanci i wykonawcy z głównym wykonawcą inwestycji "Hydrobudową 6" S.A.
Z sentymentem patrzył na obiekty i uruchamianą instalację kierownik budowy Henryk Dobrót, którego ogromny spokój, rozwaga, opanowanie, wiedza merytoryczna i doświadczenie gwarantowały przy tak szybkim tempie prac budowlanych i montażowych wykonanie ich z zegarmistrzowską precyzją.





Goście zwiedzający stację uzdatniania mogli osobiście zapoznać się z jakością wysyłanej do ludzi wody. Jest ona naprawdę smakowo wysokiej jakości – mówili wypijając po szklaneczce prosto z instalacji. I to jest to !!.
Robert Gwóźdź |
|
|