Busko ma nowy budżet - mniejszy niż poprzedni, za to z dużo większym deficytem
2010-02-04 18:50:09

93 miliony złotych na wydatki, 80 milionów złotych po stronie dochodów, z 13-milionową "dziurą” pośrodku - tak prezentuje się plan budżetowy gminy Busko Zdrój na 2010 rok.


Najwięcej pieniędzy tradycyjnie "zje” oświata, dużo też pójdzie na drogi. Co trzecia złotówka ma zostać przekazana na inwestycje.

radni.jpg


DEFICYT W GÓRĘ
Chociaż buski budżet jest największy spośród samorządów gminnych na Ponidziu, jeśli chodzi o wartość, ustępuje temu sprzed roku. Zaplanowano dochody niższe aż o 13 milionów zł, wydatki - mniejsze o prawie półtora miliona.

Skąd taka huśtawka finansowa? Zmieniają się realia gospodarcze, w jakich funkcjonują lokalne samorządy. Recesja daje o sobie znać. Widać także, że w nowym budżecie nie ma spektakularnych, "pompujących” wskaźniki zadań z zakresu gospodarki komunalnej, z dofinansowaniem z funduszy Unii Europejskiej.

Znacząco wyższy jest natomiast deficyt. Jeśli rok temu wynosił 1,3 miliona zł, w tegorocznym planie... przekroczył 13 milionów. Buską dziurę budżetową mają zapełnić kredyty, pożyczki oraz gminne obligacje.

OPOZYCJA Z REZERWĄ

Projekt budżetu rekomendował na sesji radny Witold Gajewski z rządzącej Ziemi Buskiej. -To budżet trudny, ale ambitny. Z rekordowym wykorzystaniem środków unijnych. Możliwy do wykonania - ocenił eks-burmistrz.

Podobnego zdania była większość rajców. Podczas głosowania 18 osób podniosło rękę za przyjęciem projektu uchwały. Dwóch radnych nie poparło jednak nowego budżetu, wstrzymując się od głosu. To liderzy opozycji: Stanisław Walasek i Henryk Radosz z Gospodarnej Gminy.

Prawie 30 milionów zł ma zostać przekazanych na inwestycje. Najwięcej pieniędzy gmina planuje z dochodów własnych (wpływy z podatków). Jak co roku gros wydatków - ponad 43 procent - pochłonie oświata i wychowanie.

POGŁOSKI O LIKWIDACJI
Jeśli o oświacie mowa, to podczas sesji budżetowej wróciła sprawa likwidacji szkół. Wprawdzie w wyborczym roku 2010 to dla samorządowców "pole minowe”, które starają się omijać, lecz w Busku ten temat wypłynął.

Zgłaszając interpelację, radny Radosław Ciepliński zapytał, na ile prawdziwe mogą być pogłoski o zamiarze likwidacji Szkoły Podstawowej w Szczaworyżu. Burmistrz Piotr Wąsowicz wydawał się zaskoczony. - Nic mi w tej sprawie nie wiadomo. Niedawno zostały zlikwidowane cztery szkoły w naszej gminie, ale, powtarzam, nic nie wiem o zamiarze zamknięcia szkoły w Szczaworyżu - oświadczył.

PIERWSZY PASAŻ
Burmistrz mówił za to dużo o mającym powstać w Busku pierwszym pasażu uzdrowiskowym. Zaplanowany został na deptaku zdrojowym - ulicy 1 Maja. Utworzonych tam będzie 38 stanowisk do prowadzenia handlu.

- Część terenu będzie administrować gmina. Pozostałą część zamierzamy oddać w dzierżawę spółce uzdrowiskowej - powiedział Piotr Wąsowicz. A nowy pasaż ma rozwiązać problemy, jakie od lat wywołuje handel przy ulicy 1 Maja.

źródło: Echo




https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=6275