Kielecki sąd nie podjął we wtorek decyzji, czy zwolnić z aresztu 24-letniego kierowcę podejrzanego o spowodowanie katastrofy w Hajdaszku. Zlecił, żeby aresztowanego zbadał biegły lekarz.
Obrońca podnosił, że aresztowany jest w złej kondycji psychicznej. Wystąpił o odroczenie posiedzenia i powołanie biegłego lekarza. Poparł go prokurator i sąd zdecydował, aby biegły psychiatra wydał opinię na temat zdrowia podejrzanego - informuje sędzia Marcin Chałoński, rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach. 24-letni mężczyzna jest aresztowany pod zarzutem nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym.
Według prokuratury 2 grudnia w Hajdaszku koło Pińczowa, kierując ciężarówką, nie dostosował prędkości do warunków na drodze i zderzył się z jadącym z naprzeciwka autobusem. Na miejscu zginęli kierowca autobusu i pasażerka, a 22 osoby zostały ranne.
źródło:
Czytaj także:
- Sprawca wypadku w Hajdaszku aresztowany
- Hajdaszek, pow. pińczowski: Bus z zderzył się z tirem. Zginęły dwie osoby