'Miłość do ojczyzny jest wartością , którą należy kultywować.....'. Te słowa Jana Pawła II kolejny raz już przyświecały obchodom w Solcu-Zdroju rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.
Wprawdzie w tym roku pogoda częściowo pokrzyżowała szyki uczestnikom i trzeba było zrezygnować z przemarszu pocztów sztandarowych spod Urzędu Gminy do kościoła parafialnego , ale pozostałe punkty programu obchodów przebiegały bez zakłóceń . Kulminacyjną częścią obchodów była uroczysta suma za Ojczyznę odprawiona przez proboszcza soleckiej parafii ks. Mirosława Tomasika, który też wygłosił piękną homilię.
Przed mszą świętą kółko teatralne działające przy Gminnym Centrum Kultury zaprezentowało, przygotowany pod czujnym okiem Pani Bożeny Nowak, spektakl patriotyczny. Na tle wyjątkowej scenografii na stopniach ołtarza, młodzież snuła rzewne rozważania nad tragicznymi wydarzeniami z naszej historii. Wszystko to okraszone pieśnią legionową z najsłynniejszą „Pierwszą Brygadą” na czele. Niejednej osobie, spośród licznie zgromadzonych w kościele, zakręciła się łezka, gdy nad głowami młodzieży zaczęły powiewać biało-czerwone flagi.

Na zakończenie mszy okolicznościowe wystąpienie miał Wójt Gminy. Wspominał tych, którzy do uzyskania niepodległości się przyczynili i którzy Drugą Rzeczpospolitą budowali. Chór parafialny dał krótki koncert pieśni patriotycznej. Następnie zgromadzeni udali się na cmentarz parafialny gdzie Zenobiusz Kowalczyk – Przewodniczący Rady Gminy, Adam Pałys - Wójt Gminy i Jan Galus - Prezes gminnego Koła PSL złożyli na żołnierskich mogiłach wiązanki biało czerwonych kwiatów. Wszystko to, mimo niesprzyjającej aury, w asyście pocztów sztandarowych Ochotniczych Straży Pożarnych.
Może właśnie ta zapłakana aura, ta rzewna atmosfera w niejednym wzbudziła refleksję nad treścią zasłyszanych słów, nad znaczeniem patriotyzmu w dzisiejszych czasach , kiedy nikt nie wymaga od nas, aby „wśród fałszów siać siew szlachetności miazgą swych ciał, żarem swej krwi”. Aktualna jednak na pewno jest pierwsza część tej zwrotki pieśni legionowej, czy „ potrafim dziś dla potomności ostatki swych poświęcić dni”?
(mpm)