Wełnin - solankowa potęga świata!
2004-11-15 13:35:55

Sołectwo Wełnin, położone na południe od stolicy gminy, usytuowane wzdłuż drogi Solec - Brzostków, przecięte drogą krajową Kraków - Sandomierz. Osada o tej nazwie wymieniana jest w zapisach kronikarskich już w XV wieku jako wieś królewska o nazwie Velnin lub Wielnin. Należy do parafii Solec, ma u siebie szkołę podstawową z klasami 0 - III, jest zgazyfikowane, zwodociagowane z wykonaną melioracją terenu, ma dostęp do łączności telefonicznej, włączone do sieci kanalizacyjnej.



Mieszka tu w 119 gospodarstwach 445 osób w tym 112 to dzieci i młodzież do 18 roku życia. Najstarszymi członkami tej społeczności są Jan Sobieszkoda rocznik 1917, Marianna Wolańska rocznik 1918. Teren sołectwa upodobały sobie rodziny bocianie mając tu 10 gniazd, w roku bieżącym cztery pary odchowały młode.

Tu na tzw. Dąbrówce znajduje się najbogatsze w świecie lecznicze złoże solankowe - słynne źródło "Malina" o wyjątkowo wysokim stężeniu siarkowodoru (910 mg/l) na bazie którego dzisiejsze soleckie uzdrowisko buduje za sprawą zabiegów gospodarza gminy wójta Andrzeja Pałysa swoją potęgę. Sołectwem kieruje nieprzerwanie od roku 1980 sołtys Stanisław Doktór jednocześnie od początku funkcjonowania samorządu gminy, już czwartą kadencję radny Rady Gminy.



Red. "Malina" postawiła Pana sołectwo w gronie uzdrowiskowych potęg świata.
Stanisław Doktór: o istnieniu tu wód leczniczych mówili nasi dziadkowie, którzy na łamanie w kościach brali na okłady i moczenie wodę z Dąbrówki. Wówczas nie było takich jak dziś możliwości określenia składu tej wody i wskazania wartości leczniczych. Teraz mamy wszystkie ekspertyzy i faktycznie mogę być dumny, że tu bierze początek, tu jest podwalina obecnego rozwoju soleckiego kurortu.

Red. Budowany aktualnie wielofunkcyjny kompleks uzdrowiskowo-leczniczy "Malina Zdrój" oparty będzie na wodzie z "Maliny", czy sołectwo ma z tego jakieś profity.

S. D. Pan chyba żartuje - to złoże akurat usytuowane na terenie mojego sołectwa jest naszym gminnym dobrem i korzystanie z niego nie jest wyłącznością dla Wełnina. To nasza gminna "złota żyła" będąca dobrem wspólnym naszego środowiska. A profity - daj Boże aby walory lecznicze wody z "Maliny" wielu ludziom przywróciły sprawność i podreperowały zdrowie. To jest cel naszych działań dla dobra powiększającej się niestety w ostatnim okresie grupy ludzi potrzebujących pomocy medycznej a następnie leczenia uzdrowiskowego.




Red. Kim jest sołtys Wełnina.

S. D. 62-letnim sprawnym człowiekiem, mającym wokół siebie przyjaznych, mądrych ludzi. Wyrozumiałą żonę, dwoje dorosłych dzieci i fantastyczne dwie wnuczki potrafiące okręcić dziadka wokół palca.

Red. Uchodzi Pan w środowisku gminnym za osobę doświadczoną w pracy samorządowej o wyważonych, przemyślanych nacechowanych doświadczeniem życiowym poglądach na kluczowe sprawy gminy. Jest Pan autorytetem w swoim sołeckim środowisku, dbającym o jego poprawę warunków codziennego życia. Na pańskich opiniach opiera swoje działanie wójt gminy.

S D. Trudno samemu oceniać swoja postawę, ale rzeczywiście staram się służyć tu mieszkającym, gminie wiedzą i zdobytym doświadczeniem.



Red. W sołectwie widać, że co rusz "idą" działania poprawiające standard życia.

S. D. Tak, wiele działań jest już zakończonych, ostatnio zakończona została budowa drogi wewnątrzsołeckiej wraz z oświetleniem wzdłuż Wełnina pod las. Przygotowujemy realizację połączenia twardą nakładką drogi Wełnin - Brzostków z przysiółkami Kopanina, Dąbrówka, Toczyska. Staram się o poszerzenie drogi wraz z budową wzdłuż chodników odcinka Wełnin - Solec Zdrój.

Red. Dużo tego.

S. D. Tak ma być.

Red. Tradycyjnie zapytam, jak żyje się w sołectwie.

S D. Spokojnie, zdrowo, bez zbędnych stresów. Jeżeli znajduje się wspólny język, zrozumienie w grupie ludzi, wyznacza wspólny cel i konsekwentnie się go realizuje - to czy trzeba więcej, skoro widać wymierne efekty działań. Chyba nie.

Robert Gwóźdź
źródło: Tygodnik Ponidzia


https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=583