Wielkie kwestowanie
2004-11-06 11:44:09

W Zaduszki zbieraliśmy pieniądze na renowację grobowca generała Feliksa Rzewuskiego, założyciela buskiego uzdrowiska. Ponad 80 osób kwestowało podczas zaduszkowego weekendu w Busku Zdroju. Zebrane pieniądze mają zostać przeznaczone na renowację grobowca Feliksa Rzewuskiego - generała wojsk napoleońskich, założyciela buskiego uzdrowiska.



W dwudniowej kweście, zorganizowanej na terenie cmentarza parafialnego przy ulicy Langiewicza z inicjatywy Towarzystwa Miłośników Buska Zdroju, wzięło udział także dziesięcioro członków i sympatyków buskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Podobnie jak w latach ubiegłych, najliczniejszą grupę stanowili harcerze. 60 druhów w mundurach - ze 117 Buskiej Drużyny Harcerskiej, ze Szkoły Podstawowej nr 1, "ekonomika" oraz ze Zbludowic - można było spotkać zarówno przy pięciu bramach wejściowych, jak i w alejkach największej buskiej nekropolii. W rolę wolontariuszy wcielili się również radni miejscy. Jako pierwsi, w niedzielny poranek, rozpoczęli zbiórkę Justyna Nurek, Andrzej Zoch, Witold Gajewski i Waldemar Sikora, a ich puszki szybko "pęczniały" od monet i banknotów. Prawdziwą furorę robiła jednak najmłodsza, zaledwie 6-letnia Ola Leszczyńska, kwestująca w harcerskim mundurku pod okiem mamy. Każdy, kto ofiarował choćby skromny datek, otrzymywał białą plakietkę TMBZ.





Wiadomo, że dochód z zaduszkowej kwesty zostanie przeznaczony w całości na renowację grobowca rodzinnego Feliksa Rzewuskiego - generała wojsk napoleońskich, założyciela buskiego uzdrowiska. XIX-wieczny nagrobek, mocno nadgryziony zębem czasu, znajduje się na cmentarzu obok zabytkowego kościoła Św. Leonarda przy ulicy Bohaterów Warszawy. - Na pewno będzie droga renowacja, dlatego zdajemy sobie sprawę, że pieniędzy zebranych podczas zaduszkowej kwesty nie wystarczy. Zamierzamy odnowić obelisk, którego ścianę czołową stanowi płyta nagrobna z dawnego grobowca. Chcielibyśmy również ułożyć nowe płyty wokół nagrobka - wyjaśnia Leszek Gadawski, prezes Towarzystwa Miłośników Buska Zdroju. - Konieczne wydaje się też wykonanie metalowego ogrodzenia naokoło grobowca. Mam nadzieję, że pomogą nam w tym ludzie dobrej woli i sponsorzy. To już kolejna w ostatnich latach kwesta zorganizowana z inicjatywy TMBZ. Za pieniądze zebrane podczas Zaduszek udało się wybudować pomnik nagrobny lekarza zdrojowego dr. Leopolda Byrkowskiego, a także odrestaurować grobowiec Jana Gałdzińskiego, pierwszego burmistrza Buska lat międzywojennych. Ponadto część dochodu z kwest została przeznaczona na zainstalowanie nowoczesnego systemu alarmowego w kościółku Św. Leonarda. - W ubiegłym roku zebraliśmy ponad 2500 złotych, także teraz buszczanie byli bardzo hojni. Chciałabym za pośrednictwem "Echa Dnia" podziękować wszystkim, którzy wsparli naszą akcję. Tu liczy się każdy grosz, każda złotówka - podkreśla Justyna Nurek, prezes buskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. - Mam nadzieję, że dzięki naszym wspólnym wysiłkom uda się uratować kolejny, bezcennej wartości zabytek od zniszczenia. Komisyjne liczenie pieniędzy oraz podsumowanie zaduszkowej kwesty ma odbyć się dzisiaj w południe. (Szerzej napiszemy o tym w piątkowym wydaniu "Echa Ponidzia").

Adam LIGIECKI
źródło: Echo Dnia


https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=580