Ratujmy kasztanowce 2004-10-26 16:02:02
Walka ze szrotówkiem - powszechna akcja na terenie gminy po ubiegłorocznych intensywnych działaniach prewencyjnych w ocenie sekretarz gminy Barbary Simon przynosi efekty. Już widać, że grabienie i palenie opadłych liści przyniosło skutek.
W tym roku wiele kasztanowców dłużej utrzymuje zielone liście, więcej jest kwiatu. Skoro tak, nadal będziemy stosować naszą metodę niwelowania tego szkodnika. Wprawdzie jest ona żmudna, pracochłonna i nie określona w czasie, ale na razie mimo wielu prób nie znaleziono radykalnego sposobu na kompleksowe zniszczenie szrotówka w skupiskach kasztanowców na terenach zamieszkałych przez ludzi. Wobec tego innego wyjścia nie ma jak tylko to, które stosujemy - dodaje p. sektretarz.
Jedna z najstarszych w regionie i najpiękniejszych, aleja kasztanowców na odcinku Zborów - Magierów sadzona wg przekazów pani Marii Łaszkiewicz około 1900 roku, dawniej przetykana topolami włoskimi (wypadały w kolejnych latach w wyniku silnych wiatrów i nawałnic, ostatnie w latach osiemdziesiątych) zaatakowana została jak praktycznie większość tych drzew w Polsce groźnym szkodnikiem. To samo dzieje się w parku zdrojowym w Solcu Zdroju i wzdłuż ulicy ! Maja.
Od połowy września porządki robią praktycznie codziennie uczniowie wszystkich szkół gminy, służby komunalne GZK w Solcu Zdroju, pracownicy uzdrowiska, urzędów, firm i zakładów, właściciele posesji przy których rosną kasztanowce. Skoro widać symptomy poprawy - wysiłek nie idzie na marne i warto "powalczyć" o ratunek dla tych pięknych drzew. |
|
|