Od historii miasta i uzdrowiska po dzień dzisiejszy, na blisko 200 stronach, w bogatej oprawie fotograficznej - tak prezentuje się 'Kurortu czar', nowa książka buskiego historyka i regionalisty, Leszka Marcińca.
- Busko Zdrój to miasto mego dzieciństwa, młodości i dorosłego życia. Postanowiłem, więc chociaż częściowo zatrzymać "czar kurortu” na kartach tej książki. A także przypomnieć "Busko od podszewki”, z humorem przypomnieć migawki z minionych lat - zwierza się autor. - To taka podróż sentymentalna w przeszłość. Do Buska, które ja pamiętam, znanego mi też z opowieści osób starszych, rodziców.
Leszek Marciniec prezentuje nową książkę "Kurortu czar” (A. Ligiecki)
Jaki jest ten kurort, do którego od ponad 170 lat przyjeżdżają goście z całego kraju i zagranicy? Kreślony piórem Leszka Marcińca - pełen niepowtarzalnego nastroju, z uśmiechniętym słońcem w herbie, kolorowy. Wielkim skarbem Buska są ludzie. Znajdziemy ich postacie na łamach tej książki: od "pierwszej kuracjuszki”, królowej Jadwigi po nam współczesnych - jak Szymon Starkiewicz, Mieczysław Sas czy dziekan, ksiądz Marek Podyma.
Wielkim atutem wydawnictwa są także fotografie, autorstwa buskiego artysty fotografika Piotra Kalety. - Bardzo się cieszę, że książka wyszła akurat teraz, na rozpoczęcie sezonu turystycznego - podkreśla Leszek Marciniec.
/ALI/
źródło: 