Ogromny zawód sprawił swoim kibicom AKS 2004-08-26 12:19:50
Zdegustowani grą i wynikiem, w milczeniu opuszczali stadion kibice AKS po przegranym przez podopiecznych Lecha Malczewskiego inauguracyjnym w IV lidze spotkaniu u siebie z Łysicą Bodzentyn 1 : 2 (0 : 1).
Po ładnym spotkaniu we Włoszczowe w ubiegłym tygodniu i wygranej 2 : 0 buska drużyna bardzo chciała z jak najlepszej strony pokazać się przed własną publicznością. Ta presja sparaliżowała naszą grę - wściekli po spotkaniu mówili piłkarze. Nie mogli sobie darować, że po pierwszej dobrej połowie dali sobie narzucić w drugie styl Łysicy i doprowadzając do remisu stracili bramkę w ostatnim kwadransie meczu. Obie bramki dla gości padły po błędach naszej obrony a szczególnie ta druga strzelona po szybkiej kontrze i krzyżowym podaniu z lewej strony boiska wzdłuż pola karnego i ostrym strzale napastnika Łysicy, przy którym Mucharski nie miał nic do powiedzenia. Bramkę dla AKS zdobył w 66 minucie gry Robert Banaszek. Szkoda, mecz był do wygrania.
W następnej kolejce AKS jedzie do Miedzianej Góry na spotkanie z Wichrem.