Takiego pożegnania maturzystów, jak w buskim Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych numer 1, z pewnością nie miała żadna szkoła w Polsce!
To za sprawą superbliźniaków. W piątek, w południe mury "ekonomika” opuściło aż sześć par bliźniąt... z singielką na okrasę.
Edyta i Sylwia Wilk, Małgorzata i Kamil Piaseccy, Kinga i Izabela Plesowicz, Ewelina i Monika Satora, Sebastian i Robert Walaskowie, Grzegorz i Robert Żółcińscy. Plus Małgorzata Wójtowicz - te nazwiska zna cała Polska.

W piątek spotkali się po raz ostatni. Po to, by odebrać świadectwa ukończenia szkoły, pożegnać się z kolegami i nauczycielami. "Złote” - czyli podobne do siebie jak dwie krople wody siostry Wilk - jako jedyne dostały świadectwa z czerwonym paskiem... razem. Towarzyszył im tata, gdyż w "ekonomiku” honoruje się też rodziców uczniów. Listy gratulacyjne otrzymali mamy i ojcowie, którzy wspierali swoje pociechy na piątkowej gali.
Obok niespotykanego wysypu bliźniaków, buski "ekonomik” świętuje swój prywatny rekord. Po raz pierwszy w tej szkole liczba maturzystów przekroczyła "magiczne” dwie setki - 208!
Statystyki potwierdzają, że "ekonomik” nadal jest... "babską szkołą”. Na 154 dziewczęta w gronie maturzystów przypada tylko 54 chłopaków. Panny mają też lepsze stopnie: na 23 świadectwa z czerwonym paskiem, 20 otrzymały dziewczyny. "Numer pierwszy” wśród prymusów - Katarzyna Milc (średnia ocen 5,25) dostała nagrodę ufundowaną przez starostę Jerzego Kolarza. Były też stypendia od dyrektora szkoły Andrzeja Bilewskiego - za dobre wyniki w nauce, czerwone serduszka dla honorowych dawców krwi, statuetki dla najlepszych sportowców.
W weekend maturzyści "ekonomika” świętowali, ale wczoraj zabrali się ostro do nauki. To zrozumiałe, 4 maja czeka ich pierwszy egzamin - pisemny z języka polskiego.
źródło: 