Wczoraj w godzinach przedpołudniowych w podbuskich Siesławicach spłonął samochód. Dzięki szybkiej akcji strażaków nie doszło do wybuchu zbiornika z gazem znajdującego się w aucie (video nakręcone tel. komórkowym).
Kierowca, mieszkaniec Siesławic, wyjeżdżając ze swojej posesji, zauważył dym wydostający się spod maski samochodu, chwycił za gaśnice ale maski nie udało sie już otworzyć.
(Video: www.telewizjabusko.pl)
Wezwano straż pożarną i tylko dzięki szybkiej akcji strażaków nie doszło do wybuchu zbiornika z gazem, co mogło być tym bardziej niebezpieczne, iż samochód palił sie w bliskim sąsiedztwie wielu zabudowań.