Skandal w Wiślicy. Zburzyli cenny zabytek!
2009-04-09 09:21:39

Zgodnie z projektem inwestor miał zostawić ściany obiektu do pierwszego piętra. Kierownik budowy utrzymuje, że mury same się zawaliły po rozebraniu stropu. I okłamał nas, że zgłosił ten fakt zarówno do nadzoru budowlanego, jak i konserwatora zabytków! W środę wstrzymano prace!


 

 Skandal_w_Wislicy_01s.jpg

 Oryginalna, XVII-wieczna Kamienica Bractwa Różańcowego znikła z mapy atrakcji turystycznych Wiślicy. Niedługo ma powstać jej kopia. (Ł. Zarzycki)


Kamienica była najstarszym świeckim budynkiem mieszkalnym w Wiślicy. Zaniedbana podupadała przez setki lat. Jej spadkobiercy w końcu dogadali się i wystawili obiekt na sprzedaż. Przez długi czas nie było chętnego. W końcu znalazł się inwestor. Kupił, sporządził projekt remontu, uzyskał dla niego akceptację wojewódzkiego konserwatora zabytków i rozpoczął prace…

We wtorek czytelniczka, mieszkanka Wiślicy, zaalarmowała, że z zabytkowej kamienicy w narożniku Rynku i ulicy Jasnej została tylko kupa gruzu. - To bestialstwo! Doszczętnie rozebrali liczący trzy i pół wieku budynek. Tak wygląda u nas ochrona dziedzictwa kulturowego - denerwowała się kobieta.

Wiadomość o zburzeniu kamienicy, która tak zdenerwowała czytelniczkę, z zadowoleniem przyjęli niektórzy mieszkańcy. - To było straszydło. Straszna rudera. Stała przy chodniku, mogła się zawalić. Teraz zbudują nową - oceniali ludzie.

Dla mieszkańców i władz gminy - kamień z serca. Tymczasem inwestor ewidentnie odstąpił w fazie realizacyjnej od projektu zatwierdzonego przez instytucje trzymające pieczę nad obiektem i przebiegiem prac remontowych.

- Nie dostaliśmy zawiadomienia o zawaleniu się murów. Pojedziemy to sprawdzić - potwierdził  przypuszczenia szef buskiego nadzoru budowlanego Jacek Bławat. Na wizję lokalną udał się również konserwator zabytków.

 

 


źródło: Echo




https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=5314