Wielkie tajemnice, które przeżywamy w czasie Triduum Paschalnego (trzech dni przejścia Pana Jezusa ze śmierci do życia) mają w nas zaowocować wybuchem wielkiej radości w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego.
Kościół posiada bogatą tradycję, którą podtrzymuje pieczołowicie, a która swe korzenie ma w Życiu Pana Jezusa opisanym w Ewangeliach. Tradycja ta ma przybliżyć i wyjaśnić przeciętnemu chrześcijaninowi zbawcze wydarzenia, które rozegrały się w przeszłości.
Wstępem do świątecznego tygodnia jest Niedziela Palmowa ("Niedziela Męki Pańskiej", zwana też "Kwietną" lub "Wierzbną") przypadająca 7 dni przed Wielkanocą. Została ustanowiona na pamiątkę przybycia Chrystusa do Jerozolimy. Obchodzona jest w Polsce od średniowiecza i według obrzędów katolickich tego dnia wierni przynoszą do kościoła palemki - symbol odradzającego się życia.
Bogate tradycje ma wykonywanie palm wielkanocnych w parafii Lipniki i Łyse na Kurpiach oraz w Małopolsce w miejscowości Lipnica Murowana, gdzie odbywają się coroczne konkursy na najdłuższą i najpiękniej wykonaną palmę.
Palmy osiągają wysokość kilkunastu metrów i muszą samodzielnie stać. Zrobione z wikliny, nie mogą zawierać żadnych metalowych części. Zdobione są baziami i kwiatami z bibuły. Podobne, tylko w swoistym dla naszego obszaru wystroju, wykonuje się również na Ponidziu.
W wyplataniu palm od dawna prym wiódł rejon Nowego Korczyna, gdzie pleciono strojne palmy nawet do 15 i więcej metrów wysokości. Teraz spotyka się je także w rejonie gminy Pacanów, Solec Zdrój. Tegoroczne sięgały ponad 10 metrów i były tak dobrze uplecione przez parafian z parafii Rataje, parafii Solec Zdrój, parafii Pacanów, że w konkursowym pokazie po uroczystych mszach stały samodzielnie, według najlepszych wzorców zza Wisły.
W przedstawionym fotoreportażu pokazujemy je dla udokumentowania, iż u nas też są budowane równie piękne i równie wysokie palmy wielkanocne.
Robert Gwóźdź