Busko ma kolejną stulatkę. W piątek setne urodziny obchodziła Albina Bluszcz, mieszkająca na osiedlu Sikorskiego.
Uroczystość miała uroczystą oprawę. Życzenia sędziwej jubilatce złożył burmistrz Piotr Wąsowicz, a szefowa Urzędu Stanu Cywilnego Janina Nizioł dorzuciła bardzo... praktyczny prezent: ciepłe bambosze, serdak i kołdrę z czystej owczej wełny. Był też kwiaty, listy gratulacyjne, odśpiewane chórem "200 lat!” i toast białym szampanem.
Cudowna recepta na "setkę”?
Buszczanka Albina Bluszcz obchodziła w piątek setne urodziny. (A. Ligiecki)
Zdaniem pani Albiny, to szczęśliwa rodzina, miłość, serdeczny kontakt z najbliższymi. Ma dwie córki, czwórkę wnuków i szóstkę prawnuków. Może zaimponować wspaniałą jak na swój wiek kondycją i wigorem. Ma świetny wzrok i słuch. Lubi oglądać telewizję, czyta gazety - jest na bieżąco z tym, co dzieje się w polityce. Nie stosuje specjalnej diety. Je wszystko, choć w umiarkowanych ilościach, a przed snem lubi... wychylić sobie "coś mocniejszego”.
Albina Bluszcz urodziła się 20 lutego 1909 roku i jest już drugą w tym roku buską stulatką. W połowie stycznia "setkę” skończyła Aniela Dobrowolska.
ALI
źródło: 