Policjanci zapowiadają, że rzucą służbę
2009-02-19 12:13:49

Czy ze świętokrzyskiej policji odejdzie w tym roku co piąty funkcjonariusz? Tak wygląda czarny scenariusz według policyjnych związków zawodowych. Komenda Główna Policji apeluje do policjantów: - Nie grajcie na emocjach.


Policyjni związkowcy wyliczają, że ze świętokrzyskiej policji może w tym roku odejść nawet 600 z 3 tys. policjantów. Powód: planowane zmiany systemu emerytalnego. Dziś około 150 świętokrzyskich policjantów jedzie protestować przeciw planowanej reformie do Krakowa. Jadą ci, którzy mają dzień wolny albo urlop, aby protest nie odbył się kosztem służby.

- Ten czarny scenariusz może się sprawdzić. Jeśli ten projekt trafi do Sejmu, policjanci już nie będą się zastanawiać, tylko odejdą. Wiemy, że wielu ma już gotowe raporty o odejście w komputerach, wystarczy wydrukować - mówi Maryla Bieniek, przewodnicząca zarządu wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów.

- Są takie jednostki, gdzie wszystkich policjantów jest 60, a o odejściu myśli 40. Przecież to będzie upadek komisariatu - dodaje Jerzy Kaniewski, wiceprzewodniczący świętokrzyskiego NSZZP.

Wszystko przez planowane przez rząd zmiany systemu emerytalnego służb mundurowych. Obecnie prawa emerytalne przysługują policjantowi po odsłużeniu 15 lat. Wtedy może liczyć na 40 proc. ostatniej swojej pensji. Projekt zmian przewiduje, że odejście na wcześniejszą emeryturę będzie możliwe dopiero po przepracowaniu 25 lat. Z zastrzeżeniem, że policjant będzie miał skończone 55 lat. Świadczenie wtedy wynosiłoby 80 proc. średniej pensji z ostatnich trzech lat, a nie ostatniej pensji jak dotychczas. Reforma obejmie wszystkich, którzy mundur założyli po 1 stycznia 1999 roku.

Projekt zakłada też m.in. "likwidację zwiększenia emerytury z tytułu inwalidztwa w związku ze służbą". Do tej pory policjant, który np. został postrzelony na służbie, do emerytury dostawał dodatek inwalidzki. Teraz będzie musiał zdecydować: albo idę na rentę, albo na emeryturę. - Założenia tego projektu są krzywdzące, nie do przyjęcia. Nie znalazłam w nim ani jednego punktu, który zabierając nam wszystko co możliwe, dałby coś w zamian - podkreśla Bieniek.

Według MSWiA zmiany są potrzebne, bo konieczne są oszczędności. Choć szczegóły mają być jeszcze konsultowane z mundurowymi, to pada już termin wprowadzenia reformy - 1 stycznia 2010 roku.

Zaraz po ujawnieniu założeń projektu związkowcy w całym kraju rozesłali do policjantów ankietę, w której zapytali m.in.: "Czy w przypadku wprowadzenia proponowanych zmian w systemie emerytalnym policji wystąpisz ze służby w policji wcześniej, niż planowałeś?". W Świętokrzyskiem na 500 ankietowanych "tak" odpowiedziały 364 osoby (72 proc.). Największą grupę stanowili policjanci z 15-, 16- i 18-letnim stażem pracy oraz 10- i dwuletnim.

To na podstawie wyniku tych ankiet i rozmów z policjantami związkowcy przewidują, że z liczącej 3 tys. mundurowych świętokrzyskiej policji może w tym roku odejść nawet 400-500 policjantów plus 200 tzw. zadeklarowanych, którzy już wcześniej zaplanowali odejście w tym roku.

Czy czarny scenariusz masowych odejść to nie jest zwykły straszak, próba wywarcia presji na MSWiA? - Nie, to stająca przed nami rzeczywistość. Za dużo mamy do stracenia, każdy policjant umie liczyć. Przecież większość policjantów pracuje na ulicy: w patrolach, w drogówce. I to przez lata, bo u nas nie ma takiej ścieżki kariery, żeby można założyć, że po kilku latach trafi się za biurko. I teraz będą musieli dotrwać do tych 55 lat. Wyobraża sobie pani, jak 52-letni policjant będzie brał udział w pościgu? - pyta Bieniek.

W komendzie wojewódzkiej od początku roku w wydziale kadr deklaracje o przejściu na emeryturę złożyło około 200 policjantów, czyli ci "planowani". Podobnie było w roku ubiegłym.

Komenda Główna Policji uspokaja. - To są dopiero wstępne założenia projektu, dlatego mogę tylko apelować do policjantów: nie podejmujcie decyzji pochopnie, ale włączcie się w merytoryczną dyskusję. Granie na emocjach niczemu tu nie służy - mówi Mariusz Sokołowski, rzecznik komendanta głównego policji.

Sokołowski zapewnia, że żadnych masowych odejść w policji nie ma. W całym kraju raporty o przejście na emeryturę złożyło 1,8 tys. policjantów, podobnie jak w ubiegłym roku. - Trudno mi natomiast zrozumieć deklaracje policjantów z 15-, 16-, 17-letnim stażem, że odejdą z powodu planowanej reformy, skoro według jej założeń akurat dla nich nic się nie zmienia i będą mogli odejść na emeryturę na starych zasadach - zauważa Sokołowski.

Liczy on, że młodzi policjanci deklarujący odejście zmienią zdanie. - Będąc na miejscu policjanta młodego stażem, mocno bym się zastanowił nad odejściem w takim momencie jak dziś, kiedy mamy kryzys ekonomiczny. Praca w policji daje stabilizację, pewną pensję co miesiąc, trzynastkę, mamy też w tym roku zagwarantowaną podwyżkę - wylicza Sokołowski.

Gazeta Wyborcza Kielce
źródło:Gazeta





https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=5088