Jest gotowy portret pamięciowy kobiety, która kilka tygodni temu oszukała 77-letniego mieszkańca Buska i ukradła mu 10 tysięcy złotych. Obca podawała się za uzdrowicielkę.
77-letni mężczyzna, którego żona wyszła akurat z domu, oglądał w pokoju telewizję. Mieszkanie było otwarte. W pewnym momencie 77-latek usłyszał w kuchni damski głos. To była młoda kobieta, przedstawiająca się jako Polka, która dopiero co wróciła ze Szwajcarii. Zaproponowała mężczyźnie wspólną modlitwę, a potem zapytała go o dolegliwości i zaproponowała, że pomoże 77-latkowi ich się pozbyć.
- Poleciła przynieść jajko. Wymasowała nim 77-latka, potem rozbiła je i kazała mężczyźnie przynieść żywą kurę. Modląc się pogłaskała przyniesioną kurę, która w krótkim czasie zdechła na rękach pokrzywdzonego. Później nakazała mężczyźnie, by zakopał kurę i jajko, bo w przeciwnym razie umrze - opisywał wtedy Krzysztof Skorek, rzecznik prasowy świętokrzyskiej policji.

Ma 25-30 lat i około 155 centymetrów wzrostu. Czarne oczy i czarne - prawdopodobnie proste - włosy. 22 stycznia w Busku-Zdroju była ubrana w kurtkę do kolan i czarny beret. Każdy, kto rozpozna osobę przedstawioną na portrecie pamięciowym, proszony jest o kontakt z najbliższą jednostką policji lub telefon pod numery: 112, 997, 041-378-92-05 albo 041-378-93-89.
źródło: 